Flashback: Konfirmacja księcia Haakona


Jako że 31 sierpnia księżniczka Ingrid Alexandra przystąpi do konfirmacji, w cztery niedziele sierpnia przyjrzymy się konfirmacjom członków norweskiej rodziny królewskiej. Dziś zaczniemy od księcia Haakona.


Słowo konfirmacja pochodzi z łaciny i oznacza “umocnienie” oraz “potwierdzenie”. W konfirmacji chodzi o umocnienie w wierze w czasie nauki konfirmacyjnej i potwierdzenie Chrztu Świętego w chwili konfirmacji, kiedy konfirmant publicznie wyznaje wiarę i składa ślubowanie wierności Bogu i Kościołowi - jest to wyraz dojrzałości chrześcijańskiej. Konfirmant dokonuje tego po kilkuletniej nauce religii zakończonej egzaminem. Konfirmacja jest odpowiednikiem katolickiej pierwszej komunii i bierzmowania.*


W ramach przygotowań do konfirmacji, książę Haakon w towarzystwie rodziców i dziadka, króla Olava, odwiedził katedrę Nidaros. Trzydzieści lat później księżniczka Ingrid Alexandra podąży śladami ojca.



8 października do Oslo zawitała chrzestna Haakona, królowa Margrethe, z mężem Henrikem i matką, Ingrid. Na lotnisku Fornebu powitał ich króla Olav. Tak samo powitał księżniczkę Annę.






Książę Haakon został konfirmowany 9 października 1988 roku w kaplicy Pałacu Królewskiego przez biskupa Andreasa Aarflota. 





Na tę okazję do Oslo zaproszono jego rodziców chrzestnych: księżniczkę Astrid, króla Carla Gustafa, królową Margrethe, króla Olava, księżniczkę Annę i Carla Bernadotte.


Wieczorem odbyło się przyjęcie z okazji konfirmacji Haakona, co jest normalne w Norwegii, choć może nie na taką skalę ;)




Oficjalne zdjęcia wykonał Lasse Thorsrud.



*Na podstawie Wikipedii i artykułu: http://www.nowysacz.luteranie.pl/konfirmacja

6 komentarzy:

  1. Świetny pomysł z serią, bardzo ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O co chodzi z blogiem Blue Blood? Tylko zaproszeni czytelnicy mogą oglądać?

      Usuń
    2. Dziewczyny pracują nad techniczną stroną bloga i tymczasowo go zamknęły, niedługo będzie działał ponownie.

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Dołączam się do opinii Gabrieli! Ciekawy post i przede wszystkim mało znane (przynajmniej dla mnie) zdjęcia. Już nie mogę się doczekać kolejnego posta z tej serii!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe nawiązanie do zbliżającego się wydarzenia, następne posty też chętnie przeczytam

    OdpowiedzUsuń

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.