Flashback: Konfirmacja księżniczki Marty Luizy


Księżniczka Märtha Louise została konfirmowana w kościele w Asker 11 maja 1986 roku z innymi konfirmantami.




Wśród zaproszonych znaleźli się rodzice chrzestni księżniczki: król Olava, hrabia Flemming z Rosenborga, księżniczka Ragnhild, Dagny Haraldsen, matka królowej Sonii; Haakon Haraldsen, brat królowej Sonji; Nils Jørgen Astrup, przyjaciel rodziny królewskiej; Ilmi Riddervold, przyjaciółka królowej Sonii i jej druhna na ślubie.




Po uroczystości wykonano dwie sesje księżniczki i jej rodziny, jedną w strojach ludowych - bunadach i drugą przed wieczornym, uroczystym przyjęciem w strojach galowych. Suknia Marty Luizy była biała z dużą ilością koronek i materiału z bufami. Suknia ta doskonale ilustruje modę lat osiemdziesiątych.



Oficjalne zdjęcia wykonali Bjørn Aslaksen i Bjørn Sigurdsøn.


7 komentarzy:

  1. Patrząc na zdjęcia, cieszę się, że ta moda już minęła. Bufiaste rękawy wyglądają okropnie...
    Na tych zdjęciach podobieństwo między Sonją a Marthą Louisą jest wręcz uderzające. Gdybym nie wiedziała, z którego roku pochodzą to naprawdę pomyliłabym Sonję z jej córką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie bufiaste rękawy to nic w porównaniu z okropną fryzurą, którą miała wtedy Marta. To uczesanie strasznie ją postarzyło, powodując, że wyglądała jak własna matka.

      Natomiast sam artykuł bardzo ciekawy! Fajnie poczytać coś o mało znanych (ale ważnych) wydarzeniach z życia mniej znanych członków rodzin królewskich.

      Usuń
    2. Te bufiaste rękawy wcale nie są aż tak złe, naprawdę mogą być jeszcze większe: )
      Czy po konfirmacji Ingrid też możemy oczekiwać takiego bankietu ?

      Usuń
    3. Pałac potwierdził, że odbędzie się uroczysty lunch, ale nie wiadomo póki co nic o bankiecie.

      Usuń
  2. Droga Autorko, czy wiadomo jaki stosunek do Polaków i Polski ma Królowa Mathilde?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jutro pojawi się post Q&A i w poście z odpowiedziami zawrę to pytanie :)

      Usuń
  3. Rzeczywiście sama sukienka jeszcze ujdzie, ale fryzura straszna :( Wiem, że to moda itp. ale naprawdę wyglądała jak własna mama :)

    OdpowiedzUsuń

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.