Raport na temat sytuacji na dworze wielkoksiążęcym

Cour Grand-Ducale

Latem ubiegłego roku w Luksemburgu pojawiły się informacje, że premier Xavier Bettel zlecił zbadanie sytuacji na dworze Jeannotowi Waringo, byłemu dyrektorowi Generalnego Inspektoratu Finansów.


Sytuacja na dworze była była od dłuższego czasu alarmująca: w przeciągu kilku lat (od 2015 roku) odeszła 1/3 personelu (30 osób), a jeden z byłych pracowników popełnił samobójstwo. Z kolei koszty zatrudnienia personelu ponosił budżet państwa (czyli podatnicy) i wynosiły one w 2018 roku 7,6 milionów z 10,7 milionów euro przeznaczonych na funkcjonowanie rodziny wielkoksiążęcej. Koszty te z każdym rokiem wzrastały.

Podobno wielka księżna Maria Teresa często sama przeprowadzała rozmowy kwalifikacyjne nowych pracowników, co nie wchodziło w zakres jej obowiązków. Mówiono również, że pracownicy musieli przewidywać każde jej życzenie, znosić zmienne nastroje i być dostępnymi o każdej porze. Lëtzebuerger Land z kolei opublikował artykuł, według którego nikt nie był w stanie sprzeciwić się Wielkiej Księżnej, od zwykłego pracownika zaczynając, przez marszałka dworu, na wielkim księciu Henrim kończąc.

Geneviève Montaigu na łamach Le Quotidien opisała sytuację z 2015 roku, kiedy zwolniona pokojówka zagroziła, że napisze książkę o tym co przeżyła pracując w Pałacu Wielkoksiążęcym, z jaką traumą się to wiązało oraz pozwała Wielką Księżną do Sądu Pracy na podstawie niezgodnego z prawem zwolnienia z pracy. Maria Teresa stwierdziła, że nie boi się procesu, ale sprawa ucichła gdy dwór wypłacił byłej pracownicy większą odprawę. Wielka Księżna miała w zwyczaju przenoszenie całego swego personelu do Paryża, gdzie spędzała znaczną część swojego czasu, co generowało znaczne koszty i budziło niezadowolenie wśród personelu. 

Lucien Weiler/Wikipedia

O alarmującej sytuacji na dworze najprawdopodobniej Premiera poinformował ktoś z samego dworu, może marszałek dworu, Lucien Weiler lub szef personelu Michel Heintz. Land Lëtzebuerger stwierdził, że tylko premier ma odwagę zmierzyć się z Wielką Księżną. Maria Teresa podobno lubiła dyskutować na temat bieżących wydarzeń podczas spotkań z poprzednikiem Bettela, Jean-Claude'em Junckerem, ale Bettel położył kres tej tradycji, kiedy doszedł do władzy. Według źródeł wewnętrznych decyzja ta wpłynęła negatywnie na relacje rządu z dworem.

Xavier Bettel zlecił Jeannotowi Waringo, emerytowanemu urzędnikowi państwowemu z wieloletnim doświadczeniem, między innymi na stanowisku przewodniczącego Rady Dyrektorów Luksemburskiego Towarzystwa Kolejowego, zbadanie sytuacji na dworze: rachunków, sposobu zarządzania personelem etc. Waringo zajął w Pałacu Wielkoksiążęcym biuro, w którym analizował dokumenty i rozmawiał z personelem. Starał się również skontaktować z byłymi pracownikami i uzyskać odpowiedź na pytanie co spowodowało ich odejście.

Jeannot Waringo/tageblatt.lu

24 stycznia Jeannot Waringo wręczył swój raport Premierowi, w przeciągu kilku kolejnych dni zapoznał się z nim wielkie książę Henri, a ostatniego stycznia został on podany do wiadomości publicznej. Wcześniej jednak, 27 stycznia, Wielki Książę opublikował list:

Piszę do Was z łóżka mojego szwagra na oddziale intensywnej terapii w Genewie.
Z pragnienia otwartości, przejrzystości i nowoczesności zgodziłem się, że wewnętrzna analiza zaproponowana przez premiera powinna być kontynuowana.

Gdy czekamy na publikację raportu i rzeczywiście w trakcie tego procesu, w mediach pojawiły się artykuły, w których niesprawiedliwie oskarżano moją żonę, matkę pięciorga dzieci i oddaną babcię.

 To odbija się na całej mojej rodzinie.
Po co atakować kobietę?
Kobietę, która przemawia w imieniu innych kobiet?
Kobietę, która nawet nie ma prawa się bronić?

Odkąd zasiadłem na tronie, naszym wspólnym pragnieniem jest pomoc w modernizacji naszej monarchii konstytucyjnej i chcemy nadal wnosić wkład w ten proces.
Idee, o które walczyła moja żona, które zawsze popierałem i za które będziemy nadal walczyć, są niezwykle ważne. Praca ta obejmuje kampanie przeciwko dysleksji, walkę z przemocą seksualną, poprawę statusu dzieci w Afryce, pomoc w rozwoju mikrofinansowania i promowanie edukacji młodych dziewcząt i kobiet. Jestem dumny z zaangażowania, inteligencji i energii, które moja żona wnosi w tę pracę. Poświęcenie, jakie przez ostatnie 39 lat okazywała służbie naszemu krajowi u mego boku, jest wzorowe i ma dla mnie zasadnicze znaczenie.

Będziemy nadal Wam służyć; być tam dla Was i dla Luksemburga. Zwłaszcza w tym kluczowym momencie, gdy nasze dzieci rozpoczynają własne życie rodzinne, czujemy się zobowiązani jako rodzice, aby zapewnić im jak najlepsze wykorzystanie tych cennych lat jako naszych spadkobierców.

Henri
Wielki Książę Luksemburga
Genewa, 26 stycznia 2020 r.

Po publikacji tego listu pojawiło się pytanie, czy książę mógł napisać i opublikować list w obronie żony, skoro jest nie tylko mężem, ale też głową państwa, czy może publikować swoje prywatne opinie, czy nie powinien był skonsultować tego listu z rządem.

Cour Grand-Ducal

31 stycznia opublikowano 44-stronicowy raport Waringo do wiadomości publicznej (w języku francuskim możecie go przeczytać tutaj). Ujawnił on, że w rzeczywistości 51 pracowników zostało zwolnionych lub zrezygnowało z pracy w latach 2014-2019. Waringo powiedział, że wśród pracowników panował strach, i zasugerował, aby premier odpowiadał za przyszłą rekrutację.

Raport mówi: „Biorąc pod uwagę, że Dwór zatrudnia ogółem około 110 osób, należy zauważyć, że zmiany pracowników były bardzo znaczące w badanym okresie.” Dodał, że „pewien niepokój panował wśród pracowników, na przykład o upomnienie lub utratę pracy”. Wykazał również, że wielka księżna Maria Teresa miała znaczącą władzę w zakresie zarządzania personelem: „Najważniejsze decyzje w zakresie zarządzania personelem, niezależnie od tego, czy na poziomie rekrutacji, przydziału do różnych działów, czy nawet na poziomie zwolnienia, są podejmowane przez Wielką Księżną.”

Waringo napisał również, że brakuje komunikacji wewnętrznej i że pracownicy nie byli informowani o rozwoju sytuacji na dworze, jak powinni. Podkreślił, że należy to naprawić. Personel jest w ciągłym niepokoju i zawsze ostrożnie dobierał słowa. Raport stwierdza, że ​​miejsce pracy nie jest szczęśliwym miejscem. Waringo powiedział, że pracownicy często chorują, szukają innej pracy, odczuwają lęk lub są pod presją. W raporcie Waringo zasugerował, aby dwór zapoznał się i zainspirował sposobem zarządzania personelem w innych monarchiach. Przyznał też, że nie był w stanie ustalić, czy prywatna działalność pary wielkoksiążęcej była finansowana przez państwo, czy nie. Powiedział, że to pytanie wymaga natychmiastowej odpowiedzi.

Dwór wydał również oświadczenie na temat raportu: „Dwór Wielkoksiążęcy otrzymał sprawozdanie z wykonania misji Jeannota Waringo, specjalnego przedstawiciela premiera. W celu zapewnienia większej przejrzystości i modernizacji Dwór w konstruktywny sposób przyczyni się do wdrożenia ulepszeń zaproponowanych w niniejszym sprawozdaniu.”

Streszczając raport do pięciu punktów:

1. Rola Wielkiej Księżnej

Tytuł Wielkiej Księżnej pojawia się w raporcie dwanaście razy. W kluczowej części raportu na stronie 29 Jeannot Waringo omawia rolę Wielkiej Księżnej:  „Zgodnie z informacjami, które usłyszałem od dużej liczby byłych i obecnych pracowników dworu podczas mojej misji, najważniejsze decyzje w obszarze zarządzania personelem, czy to rekrutacji, przydziału do różnych departamentów czy też zwolnienia , są podejmowane przez Jej Królewską Wysokość Wielką Księżną.”

Waringo pisze, że był szczególnie świadomy zaangażowania Wielkiej Księżnej w funkcjonowanie dworu. Specjalny sprawozdawca wskazuje w swoich uwagach, że uważa udział Wielkiej Księżnej w istotnych decyzjach personalnych na dworze za problematyczny: „Chciałbym powiedzieć bardzo szczerze i ryzykując błędnym zrozumieniem, że w łańcuchu decyzyjnym Pałacu, a zwłaszcza w dziedzinie zarządzania personelem, rola Wielkiej Księżnej, która pełni funkcję czysto reprezentacyjną, nie powinna być tematem do dyskusji. W tej zasadniczej kwestii musimy zreformować funkcjonowanie naszej monarchii. Moim zdaniem nie ma innego rozwiązania. "

2. Schemat organizacyjny

Według Waringo, dwór wielkoksiążęcy jak dotąd nie sporządził schematu organizacyjnego, który pokazuje obszary odpowiedzialności różnych działów i pracowników: „Urzędnicy dworscy uprzejmie dostarczyli mi kilka szkiców schematów organizacyjnych, które zostały opracowane w latach 2008-2015 przez różnych kierowników zarządzających dworem. Żadna wersja nie została jednak formalnie zatwierdzona. ”

Audytor podał również sugestię, jak mógłby wyglądać ten podział obowiązków.


3. Rotacja pracowników

Waringo wspomina, że ​​dwór zatrudnia łącznie 110 pracowników. W latach 2014-2019 nastąpiły jednak liczne zmiany personalne. Nie wyjaśnia przyczyn tych odejść. Ale rozmowy z byłymi pracownikami „na niego wpłynęły”. Nastrój na dworze nie miał oczywiście pozytywnego wpływu na specjalnego sprawozdawcę.

„Są znaki, które nie są zwodnicze. Zauważyłem, słusznie lub niesłusznie, że wesołość i humor były rzadkie w dyskusjach i rozmowach między kolegami. Wszyscy są ostrożni i ważą swoje słowa”.

Waringo odkrył również powielanie personelu w swojej analizie. Jednym z przykładów jest stanowisko „Manager General” utworzony w 2015 roku. Obowiązki tego stanowiska obejmują praktycznie wszystkie obszary monarchii, ale są one niejasno zdefiniowane, więc „prawdopodobnie nie byłoby nierozsądnym rozważenie usunięcia tego stanowiska”.

„Opis stanowiska Manager General prawdopodobnie od samego początku nie odpowiadał rzeczywistym potrzebom administracji pałacu. Obecne obowiązki można z powodzeniem przenieść na inne stanowiska w pałacu.”

4. Zatrudnianie kandydatów

Waringo zdecydowanie doradza dworowi unowocześnienie zarządzania personelem i uporządkowanie procedur składania wniosków. „W tej chwili nie ma takiego procesu. Z pewnością są pewne elementy układanki, ale układanka nie istnieje. ”

5. Finanse

Jeannot Waringo zaleca większą przejrzystość w zakresie wykorzystania funduszy przez dwór wielkoksiążęcy. W swojej analizie konkluduje, że Luksemburg powinien wziąć przykład z Belgii. Wszystkie dotacje rządowe dla dworu powinny być jasno przedstawione.

Waringo proponuje utworzenie nowego podmiotu prawnego, „Maison du Grand-Duc”: ,,Ustanowienie takiego podmiotu prawnego, które może odbyć się bez reformy konstytucyjnej, może stanowić okazję do wyraźnego rozróżnienia między działaniami podlegającymi Wielkiemu Księciu a działaniami prywatnymi Wielkiego Księcia i członków jego rodziny".

Premier Xavier Bettel/thedailybreakingnews.com/

5 lutego premier, Xavier Bettel, po obradach komisji konstytucyjnej, zorganizował konferencję prasową na temat raportu. W rozmowie z prasą premier ujawnił, że dwór wielkoksiążęcy będzie podlegał „daleko idącym reformom” (które nadzorował będzie Waringo) oraz że rząd wdroży wszystkie zalecenia Jeannota Waringo w dziedzinie budżetu, struktury i zarządzania personelem. W szczególności rząd stworzy nową rolę „komisarza sądowego” i zniesie stanowisko dyrektora generalnego, obecnie sprawowane przez Davida Grieu. Kolejnym nowym wdrożeniem byłby komitet koordynacyjny między rządem a dworem oraz podmiot odpowiedzialny za zarządzanie funduszami i personelem. Dodał, że w związku z działalnością Wielkiej Księżnej, jej działalności prywatne i publiczne muszą zostać rozdzielone oraz nie będzie miała ona już wpływu na personel dworu.

Jeśli chodzi o finanse dworu, premier ujawnił, że od dawna spóźnione wnioski legislacyjne dotyczące kontroli rachunków królewskich z 1999 roku zostaną wdrożone wraz z nowym stanowiskiem wewnętrznego kontrolera finansów. W przyszłym roku po raz pierwszy zostanie opublikowane pełne sprawozdanie z działalności dworu.

Jak powiedział Bettel na konferencji, reforma powinna dążyć do stworzenia „luksemburskiego modelu monarchii, która działa dobrze”. Premier wyraził poparcie dla monarchii i dla reformy, która „pasuje do kraju”. Według Bettela ważne aspekty współczesnej monarchii obejmują monarchię zgodną z demokratycznymi i prawnymi normami, nowoczesne i przejrzyste zarządzanie personelem, przejrzysty aparat organizacyjny pod względem praw i obowiązków dla całego personelu dworu oraz otwarte finanse z uzasadnionymi wydatkami.

Te aspekty to tylko niektóre z wymienionych w raporcie Waringo. Bettel dodał, że Wielki Książę będzie częścią procesu reformy dworu, opisując głowę państwa jako „partnera w procesie modernizacji”. Jeśli chodzi o prywatny list Wielkiego Księcia opublikowany wcześniej,dotyczący ataków na jego żonę, premier powiedział, że nie był zaangażowany w zatwierdzenie wiadomości i nie wiedział o niej. W przyszłości służba komunikacji dworu będzie ściśle współpracować z jednostką prasową państwa.

Cour Grand-Ducal

Przed publikacją raportu spekulowano, czy nie wywoła on abdykacji wielkiego księcia Henri'ego, ale nic takiego się nie stało. Wielu spodziewało się, że Waringo dużo ostrzej wytknie zachowanie wielkiej księżnej Marii Teresie. Opisał on tylko błędne praktyki na dworze i zasugerował zmiany, które zostaną wdrożone pod jego okiem. Można by rzec, że Wielka Księżna mimo wszytko, wyszła z tego zamieszania z twarzą. Jednak po opublikowaniu raportu oraz po audycji radiowej, w której jeden z dziennikarzy przyznał, że słyszał o kilku pracownikach, którzy przyznali się, że zostali w pracy uderzeni w twarz, wszczęto dochodzenie w sprawie stosowania przemocy fizycznej na dworze wielkoksiążęcym, na którego wyniki będziemy musieli trochę poczekać. Póki co luksemburska prokuratora nie oskarża nikogo.

17 komentarzy:

  1. Przeczytałam. Bardzo dziękuję za tak wnikliwy post o całej sytuacji. A teraz, co o tym wszystkim sądzę:
    1. "większą odprawę" - ciekawe o ile większą, skoro na książce ta pracownica pewnie zbiłaby majątek; musieli jej zapłacić porządną kwotę;
    2. mieć do czynienia z wybuchowym szefem, u którego trzeba przewidywać nastroje i zachcianki, no i być dostępnym o każdej porze dnia i nocy to prawdziwy koszmar. To coś jak bullying w szkole, ale przez całą dobę.
    3. nigdy nie przepadałam specjalnie za Marią Teresą, ale póki była otyła, budziła wrażenie milutkiej i słodziutkiej mamusi/cioci/babci (to taka zaleta bycia przy kości, że ludzie stereotypowo przypisują komuś poczciwe cechy). natomiast odkąd schudła, widać w niej tę wręcz przesadną pewność siebie, przebojowość i dominację.
    4. nie jestem za abdykacją Henri'ego, ale tylko z jednej powodu - nie chciałabym, żeby w tak ważnym okresie młodzi (Stefania i Wilhelm) stanęli przed perspektywą nie tylko przejęcia tronu, ale też naprawiania całego wizerunku od nowa. Jaka to ogromna presja i ile nerwów, to wiedzą np. Filip i Letizia z Hiszpanii, którym przyszło sprzątać bałagan po Juanie Carlosie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%. Od siebie dodam, że nie spodziewałam się, że na tym królewskim dworze może wybuchnąć taki skandal. Justyno, czy masz już wyrobioną opinię na ten temat?

      Usuń
    2. Raport wykazał dużo nieprawidłowości w działaniu dworu, które powinny zostać naprawione (co się stanie w bliższym lub dalszym czasie) - i bardzo dobrze pracownicy powinni czuć się komfortowo w miejscu pracy, a finansowanie dworu powinno być przejrzyste, bo za utrzymanie monarchii płacą podatnicy, którzy mają prawo wiedzieć na co idą ich pieniądze.
      Co do Marii Teresy: widać, że znacząco wyszła poza przeznaczoną jej rolę i powinna ograniczyć się do roli czysto reprezentacyjnej (która jest jej przeznaczona). Widać niestety, że jej poczynania zaczęły się ładnych parę lat temu i zastanawiające jest, że nikt wcześniej nie reagował lub te reakcje nie przyniosły skutków - szczególnie jeśli chodzi o najbliższych Wielkiej Księżnej: czy nikt z nich nie zauważył złego zachowania MT? Nie zareagował na nie? Nie próbował z nią o tym rozmawiać i wpłynąć na jej zmianę?
      Zastanawiam się też jakie wyniki przyniesie śledztwo w sprawie stosowania przemocy na dworze - czy ktoś zostanie pociągnięty do odpowiedzialności?
      Uważam też, że dwór powinien zastanowić się czy nie zaangażować w oficjalne obowiązki bardziej dzieci pary wielkoksiążęcej i odmłodzić w ten sposób twarzy monarchii.

      Usuń
    3. To prawda, zadziwiające, że nawet Wielki Książę Henri w tej sprawie nie zrobił nic, poza nieudaną, moim zdaniem , próbą obrony żony po tym, jak "mleko się już rozlało" i zaczęto pracować nad raportem. Nie potrafię sobie wyobrazić, jak mógłby tego nie zauważyć. Najbardziej niepokoi mnie to, że nie potrafił się jej przeciwstawić, przecież, na litość, to on jest Wielkim Księciem i moim zdaniem również ponosi za to wszystko odpowiedzialność.

      Usuń
    4. Zachowanie Henri'ego to tylko dowód na to, że jest totalnie uzależniony od żony, która owinęła go sobie wokół palca.

      Usuń
  2. Nigdy nie spodziewałabym się, że Maria Teresa mogłaby być zdolna do poniewierania pracownikami. Po raz kolejny okazuje się jednak, że można być cudowną osobą dla rodziny a koszmarem dla innych.
    Skoro ta sytuacja trwała już dłużej, pytanie jest, dlaczego dopiero teraz podjęto działania. Modernizacja zarządzania jest konieczna, ale propozycja abdykacji w związku z kłopotami w zarządzaniu dworem wydaje mi się przesadzona. Mam nadzieję, że do niej nie dojdzie, bo właśnie teraz Stephanie i Guillaume potrzebują spokoju.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeżyłam mały szok, bo tu takie problemy, psychiczny mobbing nazwijmy to po imieniu, nie spodziewałam się w tej monarchii problemów związanych z zarządzaniem, braku schematu organizacyjnego, finansami i strachem, myślałam, że w XXI wieku oni mają to wszystko skoordynowane, unowocześnione, zorganizowane a to wielki bałagan. Wszystko trzeba organizować od podstaw właściwie, mają nad czym pracować, co do samej Marii Teresy to pewności nie ma co do jej surowości, ale skądś to się bierze, jednak to nie jest zabawa ludźmi, to odpowiedzialna praca. Oni to przedstawili sucho, same fakty błędów organizacji i zarządzania, ale nie specjalnie wskazali wprost, że to czy to to wina MT, jednak między wierszami można się domyślić jak to mogło wyglądać, przykra sprawa, bo w ogóle wystąpiła, no może coś być na rzeczy, dziedziczna para książęca zaszła w ciążę dopiero jak byli poza dworem, dzieci późno (wiekowo) mają partnerów, może MT jest taka apodyktyczna, teraz będą działać tak, aby nie wyszedł żaden skandal, czas pokaże co będzie dalej

    OdpowiedzUsuń
  4. Po całym tym zamieszaniu w mediach też się spodziewałam, że publikacja raportu odbije się szerokim echem, a tymczasem nic takiego się nie stało. Niemniej rzeczywiście sytuacja na dworze wielkoksiążęcym jest alarmująca i z pewnością wymaga gruntownych reform. I jak dla mnie cała sytuacja postawiła Wielką Księżną w zupełnie nowym świetle.
    Co do samego listu wystosowanego przez Wielkiego Księcia, pamiętam, że ktoś na Twitterze wspominał (a ja całkowicie się z tym zgadzam), że jego argumenty nie są przekonujące - nikt nie zaprzecza, że Wielka Księżna angażuje się w projekty charytatywne czy humanitarne i zwraca uwagę na istotne kwestie, ale to jeszcze nie oznacza, że jest "święta" i na każdym innym polu działa uczciwie i nie wolno jej wytykać błędów. Wielka Księżna jest przecież nie tylko żoną, matką i babcią, ale przede wszystkim osobą publiczną i powinno być dla niej jasne, że oczekuje się od niej odpowiedniego zachowania zarówno w czasie publicznych wyjść, jak i bardziej prywatnych rozmów choćby z pracownikami. Dla mnie te doniesienia o stosowaniu przemocy, zarówno fizycznej, jak i podejrzewam psychicznej, są absolutnie zaskakujące i bulwersujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tym co napisałaś. Wg mnie i Wielka Księżna i Wielki Książę zachowują się nieadekwatnie do stanowisk, które zajmują. Maria Teresa prawdopodobnie nadużyła swojej władzy, a Henri przeciwnie, wydaje się, że nie dopełnił swoich obowiązków.

      Usuń
    2. Też chciałam zwrócić na to uwagę. Nikt nie odbiera Marii Teresie zasług na polu rodzinnym czy charytatywnym, ale problemy na dworze to zupełnie inna sprawa i moim zdaniem opublikowanie tego listu było dużym błędem PR-owym.

      Usuń
  5. zapraszam na bloga o księznej kate : https://hrhkateofcambridge.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy to prawda, że matka Wielkiego Księcia miała jakieś zastrzeżenia do MT? Jest o tym jakiś post albo artykuł, żeby lepiej zapoznać się z sytuacją?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka księżna Josephine-Charlotte, matka Henriego, wolała by syn poślubił jakąś arystokratkę, podobno nawet na jego ślubie płakała z tego powodu. W późniejszym czasie uprzykrzała życie Marii Teresie i np. pozwalała córkom, a w późniejszym czasie drugiej synowej - księżnej Sybilli, która miała arystokratyczne korzenie, nosić bogatsze tiary, niż Marii Teresie.
      W 2002 roku Maria Teresa zaprosiła kilku dziennikarzy na lunch i opowiadała im jak teściowa uprzykrza jej życie, co oczywiście wkrótce ujrzało światło dzienne.
      Na blogu jeszcze nie ma postu na ten temat, ale pod tym linkiem jest dyskusja na temat ich relacji: https://www.theroyalforums.com/forums/f183/jos-phine-charlotte-and-maria-teresas-relationship-4612.html

      Usuń
    2. A ja czytałam, że choć Josephine-Charlotte miała nadzieję na synową z błękitną krwią, to ostatecznie to ona najbardziej popierała Henri'ego w jego staraniach o ślub z Marią Teresą. Nie dziwiłabym się temu, biorąc pod uwagę niemal identyczną sytuację wielkiej księżnej z młodości (po zakazie poślubienia ukochanego mężczyzny została niemal zmuszona do ślubu z mężczyzną, którą nie kochała - choć szczęśliwie małżeństwo okazało się udane). W każdym razie to dominujący i przebojowy charakter Marii Teresy miał stanąć na przeszkodzie dobrym relacjom z powściągliwą i ceniącą spokój teściową. Jeśli wtedy MT się "rządziła", to to zachowanie idealnie pasowałoby do obecnych problemów dworu luksemburskiego.

      Podejrzewam, że obie wersje mają trochę w sobie trochę prawdy, choć zawsze wolałam tę drugą, bo ta pierwsza pt. "teściowa-arystokratka traktuje synową bez pochodzenia jak kopciucha" jest dla mnie zbyt banalne.

      A już zapraszanie dziennikarzy przez MT i udawane "zwierzanie się z problemów" (bo przecież wiedziała, że to pójdzie w świat) było jak dla mnie totalnie perfidne.

      Usuń
  7. Dzięki za streszczenie. Jeśli na dworze było aż tak źle, to dobrze, że nareszcie to się zmieni.

    Moim zdaniem nie jest to jednak wystarczający powód do abdykacji, bo nie można też założyć, że Henri był czy jest w stanie kontrolować cały dwór i wszystko, co się tam dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, co z blogiem? Ostatni post był prawie półtora miesiąca temu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej chwili przygotowuję serię postów przygotowujących do narodzin w LRWK.
      Niestety w ostatnim czasie nie pojawiały się posty, ponieważ ciężko mi wrócić do regularnego pisania i dodatkowo miałam niedawno problemy z laptopem, co komplikowało pisanie.
      Nowy post powinien jednak się niedługo pojawić.

      Usuń

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.