Królowa ludzkich serc-Film Diana


Na osiemnaste urodziny dostałam dwie książki Andrew Mortona o księżnej Dianie. Jedną z nich przeczytałam, ale napiszę o niej za jakiś czas. A w weekend obejrzałam film Diana z Naomi Watts w roli tytułowej i ten post będzie mu poświęcony.




Film opowiada o dwóch ostatnich latach z życia księżnej Walii, a najbardziej na jej związku z pakistańskim kardiochirurgiem Hasnatem Khanem(Naveen Anrews). Widzimy na ekranie jak się poznają, jak rodzi się między nimi uczucie, jak zmagają się z otoczeniem i samymi sobą: jego rodziną, która nie zgadza się na ich związek, paparazzi, których starają się wywieźć w pole. Możemy zobaczyć też pewne elementy dotyczące słynnego wywiadu dla Panoramy i oczywiście kilka ostatnich dni z życia Diany, gdy łączono ją z Dodim Al Fayedem.



Moją uwagę przykuły szczególnie dwie rzeczy: w pierwszej scenie, która powtórzyła się pod koniec filmu, Diana z Dodim i z kilkoma mężczyznami wychodzi z hotelowego apartamentu i słychać utwór, który nagle się urywa. Wtedy Księżna się zatrzymuje i odwraca, ale za chwilę rusza na spotkanie ze śmiercią. Druga rzecz to kwiaty pod pałacem Kensington od Hasnata, a w nich karteczka ze słowami poety Rumiego Gdzieś pomiędzy dobrem i złem jest ogród. W nim się spotkamy.



Według mnie film miał potencjał, ale gdzieś go zgubił. Za mało relacji Diany z synami-Willem i Harry'm-pojawili się tylko w jednej scenie i kilkakrotnie o nich wspomniano. Przydałoby się więcej scen o pracy charytatywnej Diany. Nie spodobał mi się wątek próby posłużenie się Diany mediami. Ale nie wiemy jakby film wyglądał z powyższymi zmianami. Na pewno byłby inny, a nie wiadomo czy lepszy. Autorzy na pewno mieli dane wyobrażenie o filmie i zrealizowali go zgodnie z nim.


Źródła zdjęć: Filmweb i Alchetron


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.