Drugi odcinek Wiktorii-moja ocena

Królowa Wiktoria

Wczoraj wieczorem na TVP 1 można było zobaczyć drugi odcinek Wiktorii pod tytułem Damy dworu. Obejrzałam go i podzielę się dziś z wami moimi wrażeniami i interpretacjami po seansie.


Niedoszły premier, królowa Wiktoria i Lehzen

Jak sam tytuł wskazuje, akcja toczy się wokół dam dworu-lord M. rozwiązuje swój rząd, a jego następca z partii torysów prosi  Królową o zamienienie jej dam dworu z tych związanych z partią wigów (partii lorda M.), na kobiety związane z obecnie rządzącą partią. Wiktoria na to się nie zgadza-jej damy to serdeczne przyjaciółki, a po za tym zależy jej na powrocie lorda M. do roli premiera i jej powiernika. W tej sytuacji dały znać jej młodość i chęć postawienia na swoim. Niestety takie zachowanie źle świadczy jako o królowej, która powinna być niezależna od jakiejkolwiek osoby i nie może okazywać sympatii jakiemukolwiek politykowi. Z drugiej strony Wiktoria to młoda dziewczyna, która popełnia błędy jak jej rówieśniczki. Potrzebuje też oparcia, którego nie znajduje w osobach najbliższych-matce i wuju. Za to znalazła je w swoim pierwszym premierze i damach dworu, z tego powodu nie chce z nich zrezygnować.

Diuk Cumberland

Powróćmy teraz do matki i wuja: diuk Cumberland porozumiewa się z Conroyem i decydują się, by udowodnić, że królowa oszalała, więc nie nadaje się na królową. W takiej sytuacji potrzebny byłby regent-zostałaby nim księżna Kentu z koregentem w osobie Cumberlanda. Jednak matka Wiktorii ma obiekcje, sądzi, że to źle by wpłynęło na Wiktorię. Mimo wszystko, księżnej zależy na szczęściu córki. Niestety inne wydarzenia biegnące w tym samym czasie potwierdzają działania mężczyzn: w pałacu jest zakładane gazowe oświetlenie, co nie podoba się Penge'owi, więc stwarza pozory, że nowe oświetlenie powoduje plagę szczurów. A Królowa boi się tych zwierząt. Najpierw słyszy je, a na przyjęciu urodzinowym jest przerażona na ich widok.

Odsłonięcie portretu Królowej, w czym pomógł jej lord M.

Jednak nawet te wydarzenia nie zachwiały władzy Wiktorii, a gdy do uszu lorda M. dociera informacja o planie Cumberlanda i Conroya, przyjmuje ponowną nominację na premiera, choć wcześniej próbował przekonać Królową o jej błędnym rozumowaniu i się nawet z nią o to pokłócił. Teraz powraca, ale wie, że za  jakiś czas kolejny premier go zastąpi oraz, że Wiktoria wkrótce wyjdzie za mąż i to u jej wybranka będzie szukała rady. Ale póki co nawet ona o tym nie myśli.

Francatelli

Jak widać akcja się rozwija i robi się coraz ciekawiej. Ten odcinek jest nieco krótszy od pierwszego (trwa około 50 minut), co powinno niektórych z was zachęcić. Sądzę, że z odcinka na odcinek będzie coraz ciekawiej-niedługo pojawi się książę Albert. Ale nie tylko wątek królewski jet ciekawy: interesujące są relacje wśród pałacowej służby. Szczególnie podoba mi się rywalizacja między Lehzen i Penge'm-ona chce wprowadzić nowoczesność, on pragnie zachować stary porządek, który przynosi mu znaczne profity. Jednak dużo lepiej zapowiada się relacja szefa kuchni Francatellego i Skerret-jednej z garderobianych Wiktorii. Okazuje się, że mieli okazję się poznać w sytuacji, która nie jest pozytywnym wspomnieniem dla dziewczyny. Coś czuję, że ten wątek będzie bardzo ciekawy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.