Powrót do przeszłości-Wygnana Królowa Mercedes Salisachs

Okładka Wygnanej Królowej

Jak już pewnie wiecie, uwielbiam to co retro. Dlatego też jestem fanką książek stricte historycznych, ale też zbeletryzowanych historii postaci historycznych. Przykładem książki tej drugiej kategorii jest Wygnana Królowa Mercedes Salisachs, która opowiada historię królowej Hiszpanii i zarazem wnuczki brytyjskiej królowej Wiktorii-Wiktorii Eugenii zwanej Eną.

Ena w sukni ślubnej

Po raz pierwszy zetknęłam się z tą książką na blogu Swedish Prinsesses i już wtedy wiedziałam, że będę chciała ją przeczytać. Jednak nie sądziłam, że tak szybko będę miała okazję po nią sięgnąć. Byłam bardzo ciekawa historii kobiety, która pamięta czasy swojej babci-królowej Wiktorii i została matką chrzestną obecnego króla Hiszpanii-Filipa. Jak widać, jej życie spięło klamrą kilka epok. Jej życie to też ślub z królem Hiszpanii Alfonsem, podczas którego doszło do zamachu, dwie wojny światowe, a między nimi detronizacja hiszpańskiej monarchii. W życiu prywatnym to zdrady męża i walka o zdrowie dzieci.

Ena z mężem-królem Alfonsem XIII i najstarszym synem-księciem Asturii Alfonsem

Autorka w swej książce wciela się w postać królowej, która po latach życia na wygnaniu przyjeżdża do Hiszpanii na chrzest prawnuka. Ta podróż powoduje u bohaterki lawinę wspomnień-od dzieciństwa pod okiem królowej Wiktorii, przez poznanie przyszłego męża, ślub z nim, narodziny dzieci, zmagania z chorobami synów (w tym hemofilią), królewskie obowiązki, dworskie intrygi po wygnanie z ojczyzny (mimo pochodzenia, Ena czuła się Hiszpanką), separację z mężem i życie na imigracji.

Ena z dziećmi: infantką Marią Christiną, księciem Asturii Alfonsem, infantem Juanem, infantem Gonzalem, infantem Jaime i infantką Beatriz

Jak wiemy, nasze wspomnienia się mieszają, tak jest też z królową Eną, do której wspomnienia przychodzą falami. W większości są przedstawione chronologicznie, ale czasem się przeplatają. To zjawisko normalne w naszych głowach, jednak w książce mogą przeszkadzać lub być ciekawą nowością. Dla mnie to nie był problem, ale z wami może być różnie. Te wspomnienia często są wywoływane spotkaniem z jakąś osobą z przeszłości lub zobaczeniem miejsca ważnego w dawnym życiu.

Królowa Wiktoria Eugenia z prawnukiem i zarazem chrześniakiem Filipem

Dotąd niedużo wiedziałam o historii hiszpańskiej monarchii w pierwszej połowie XX wieku. Miałam szczątkową wiedzę o zamachu podczas ślubu króla, domyślałam się, że ustrój monarchistyczny został obalony, skoro doszło do wojny domowej i do władzy doszedł generał Franco, choć rodzina królewska musiała gdzieś przetrwać jeśli dziś jest przywrócona. Po tej lekturze to się zmieniło. Ale nie tylko wiedzy historycznej mi przybyło, ale też wiedzy o ludziach i ich uczuciach. Po raz kolejny mogłam zauważyć, że życie prawdziwych królowych i księżniczek to nie bajka, a życie jak każde inne-z chwilami szczęścia, dramatami i sytuacjami wymagającymi trudnych decyzji.

Mercedes Saliachs

Mercedes Salisachs otrzymała za tę książkę w 2009 roku nagrodę Alfonsa X Mądrego dla najlepszej powieści historycznej. Pisząc ją opierała się na wielu hiszpańskich książkach, czasopismach i na własnych wspomnieniach (urodziła się w 1916 roku w Barcelonie). Pewnie pewne rozmyślania nad życiem u jego schyłku w słowach Eny, to tak naprawdę myśli Autorki. Sama Mercedes zmarła w 2014 roku z dorobkiem prawie 40 powieści (ostatnia ukazała się na rok przed jej śmiercią).

Królowa Wiktoria Eugenia
Osobiście Wygnana królowa bardzo mi się podobała, choć nie każdemu, jak wspomniałam, może się spodobać forma wspomnieniowa książki z nietrzymaniem się chronologii. Jednak sądzę, że to ciekawy zabieg, który, jak dla mnie, uprawdopodobnia całość-gdy myślimy o przeszłości często skaczemy po wydarzeniach i nie trzymamy się kurczowo chronologii. Inne plusy to poznanie kolejnej fascynującej historii i to opartej na prawdziwych wydarzeniach. To też świetna lekcja historii, którą mi się w miarę szybko czytało.


Źródła zdjęć: Empik, Alamy, Pinterest, Getty Images

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.