W drodze do innego świata...-Film Pasażerowie


W ostatnich dniach 2016 roku miał premierę film Pasażerowie i razem z koleżanką miałyśmy okazję go obejrzeć. Miałyśmy obejrzeć inny film, ale nie odpowiadała nam godzina seansu i musiałyśmy zmienić plany. Nasz wybór padł na Pasażerów, ale uczucia miałyśmy mieszane. A jak nam się podobał film? Dowiecie się niżej.




Bohaterowie filmu to ludzie, którzy zdecydowali się na 140-letnią podróż w hibernacji na nową planetę. Mimo zapewnień, że statek kosmiczny na autopilocie jest bezpieczny i nie grozi mu awaria, coś się psuje i powoduje wybudzenie się Jima Prestona (Chris Pratt), który nie wie co się stało gdy widzi, że tylko on się obudził oraz do lądowania zostało dziewięćdziesiąt lat. Po roku budzi się też Aurora Lane (Jennifer Lawrence), co nie jest przypadkiem, ale ona o tym nie wie. Za to ona i Jim zakochują się w sobie, w międzyczasie coraz więcej rzeczy na statku się psuje i nie wiadomo czy statek doleci cało i zdrowo do celu.


Ogólnie jest to film dwójki bohaterów (no morze jeszcze rysuje się obecność barmana-androida Arthura granego przez Michaela Sheena, który grał w Królowej ;), którzy się kochają i przechodzą przez różne etapy związku, tyle że wszystko dzieje się na statku kosmicznym i sami muszą podejmować decyzje bez rozmów z przyjaciółmi. Momentami to schematyczna komedia romantyczne, ale nie cały czas. Wartości dodaje całości tło science-fiction.


Na filmie nikt się nie nudzi, ponieważ cały czas trzyma w napięciu i widz chce wiedzieć co będzie dalej. Ale to nie wszystko. Po seansie zaczęłam się zastanawiać na ile człowiek może sobie pozwolić gdy sam czuje pustkę i by ją skaże na nią drugą osobę. Moją uwagę zwróciło też to jak powiedzieć komuś coś co może zniszczyć naszą relację i wybór poświęcenia siebie dla przyszłości kilku tysięcy osób czy tych kilku tysięcy osób dla osobistego szczęścia.


Jak widać film ma swoje plusy i minusy, jego ocena może zależeć od tego co widz ogląda zazwyczaj, co lubi, jaki ma gust. Osobiście byłam bardzo dobrze nastawiona do Pasażerów, a moja koleżanka trochę mniej, ale po seansie stwierdziła, że bardzo się jej podobało mimo wcześniejszych obaw. A ja? Moje nadzieje nie zostały zawiedzione i cieszę się, że obejrzałam ten film.


Źródło zdjęć: Filmweb


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.