Królewskie książki cz. 2

Dawno nie pisałam postu o królewskich książkach, a kilka ich przeczytałam, więc postanowiłam pokrótce przedstawić każdą z nich w jednym poście, który macie właśnie przed sobą.

Iwona Kienzler Kopciuszki na tronach Europy


Czytałam tę książkę już kilka miesięcy temu i jej szczegóły już mi się zatarły. Jednak dla was co nieco sobie przypomnę. W książce przedstawiono historie kobiet (i jednego mężczyzny), których historia przypomina bajkę o kopciuszku od czasów starożytnego Rzymu do I wojny światowej. Najbardziej zadziwiła mnie historia cesarzowej Bizancjum Teodory, która przed ślubem z cesarzem była właściwie... prostytutką. Pokrótce poznamy też losy Anny Boleyn, carycy Katarzyny czy Zofii Chotek. Jak dla mnie była to tylko lektura dziwna, ponieważ większość historii znałam i to czasem lepiej od autorki. Jeśli ktoś nie zna za dobrze bohaterów może przeczytać tę książkę, lecz jeśli zna dobrze ich historie, niech sięgnie po inną książkę.

Bertrand Meyer-Stabley Księżniczka Małgorzata


Biografia księżniczki Małgorzaty z początku lat '90 ubiegłego wieku. Opisuje całe jej życie do chwili wydania tej książki. Jest bardzo ciekawa, choć o niektórych wątkach chciałoby się przeczytać więcej. Tą i inne książki z tego postu wypożyczyłam w bibliotece i szczerze mówiąc ta i kolejna są dla mnie swego rodzaju perełkami, ponieważ pochodzą sprzed ćwierćwiecza i pokazują jak wtedy postrzegano pewne sprawy i mogę to porównać ze współczesnymi poglądami oraz zestawić styl pisania dawnych biografów i obecnych. Bertrand Meyer-Stabley napisał jeszcze kilka innych książek o tematyce królewskiej i myślę, że za jakiś czas je przeczytam.
Jeszcze tylko uwaga co do tej i kolejnej książki: autorom wkradły się błędy dotyczące innych rodzin królewskich, na przykład w jednej z nich napisano, że księżniczka Ingrid została królową... Szwecji, choć tak naprawdę była szwedzką księżniczką, a później duńską królową.

Anne Edwards Królewskie siostry


Podwójna biografia królowej Elżbiety II i jej siostry Małgorzaty. Wydana została na początku lat '90 i dokładnie opisuje relacje obu sióstr między sobą oraz z innymi członkami Brytyjskiej Rodziny Królewskiej. Autorka zrobiła to bardzo dokładnie, więc widzimy w jakim odosobnieniu dorastały księżniczki i jak głęboko były związane ze sobą i ze swymi rodzicami. Szkoda tylko, że książka obejmuje okres do czasu po romansie Małgorzaty z Peterem Townsendem, ponieważ styl pisania autorki jest bardzo przystępny i chciałoby się więcej czytać słów spod jej pióra. Mam więc nadzieję, że za jakiś czas przeczytam jeszcze jakąś jej książkę.

Paul Burrell W królewskiej służbie


Królewski kamerdyner opisuje lata swej pracy dla rodziny królewskiej, czego nie powinien zrobić, ponieważ w każdej umowie o pracę w królewskich pałacach jest aneks z zakazem upubliczniania tego co pracownik zobaczy w nich. No ale cóż, stało się i możemy przeczytać jak wyglądała praca autora dla królowej Elżbiety II, księcia i księżnej Walii. Dowiadujemy się zatem, że pracy zawsze w pałacach jest cała masa i bywa ona stresująca, ale jest ona bardzo prestiżowa. Najwięcej miejsca poświęcono relacji Burrella z księżną Dianą, opisanej bardzo dokładnie, choć zachowano odrobinę prywatności-nie podano właściwie żadnego nazwiska z kochanków Lady Di.
Książka sama w sobie jest całkiem w porządku, choć były chwile, że miałam ochotę ją odłożyć i koniec końców przeczytałam ją tylko do opisu okoliczności śmierci Diany, choć został mi jakieś dwa rozdziały o pracy Burrella w fundacji upamiętniającej Dianę i jego procesie o przywłaszczenie jej rzeczy.

Jayne Amelia Larson Woziłam arabskie księżniczki


O monarchiach europejskich wiemy bardzo dużo, a o arabskich? Niewiele, prawda? Szczególnie o kobietach do nich należących. Dzieje się tak z powodu wiary-islamu i jej zasadach, według których kobieta musi się cała zakrywać,a o jej losie ma prawo decydować mężczyzna-ojciec, brat, mąż. Tak samo jest w saudyjskiej rodzinie królewskiej, choć księżniczki mają pewne rzeczy, których nie mają inne kobiety. Co? Władzę nad personelem i pieniądze, których wydają dziesiątki tysięcy na podróże, podczas których wydają bajońskie sumy na kobiece przyjemności. Podczas jednej z nich szoferką jest autorka tek książki, w której opisuje swe przeżycia.
Książka jest warta przeczytania, ale radzę wypożyczyć ją z biblioteki, bo nie sądzę byście później do niej wracały.

Źródła zdjęć: Lubimy Czytać, Toruński Antykwariat Księgarski

2 komentarze:

  1. Ja także mam mieszany stosunek do książki kamerdynera. Jeśli był taki zaufany,to nie powinien tego pisać. Ale cóż...Zwyciężyła chęć sławy i pieniędzy...Dlatego na razie nie czytam tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że tak się zachował i szkoda, że nadal próbuje zyskać rozgłos na bazie swej relacji z Dianą :/

      Usuń

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.