Ślub księcia Haakona i Mette-Marit Tjessem Høiby



25 sierpnia 2001 roku miał miejsce ślub księcia koronnego Haakona i Mette-Marit Tjessem Høiby. Był to pierwszy królewski ślub od 33 lat (poprzedni to ślub rodziców Haakona-ówczesnego księcia koronnego Haralda i Sonii Haraldsen). W mediach ten ślub nazywano jako oryginalny i niecodzienny, a Mette-Marit określano mianem współczesnego Kopciuszka.







Haakon i Mette-Marit poznali się dwa lata wcześniej przez wspólnych przyjaciół. Ich związek od początku wywoływał kontrowersje, bowiem Mette-Marit była kelnerką i miała czteroletniego syna ze związku z Mortenem Borgem, który swego czasu był uzależniony od narkotyków. Pojawiło się też sporo plotek o wcześniejszym stylu życia MM: była ona znaną w Oslo imprezowiczką z pociągiem do narkotyków. Przyszła księżna przyznała, że okazjonalnie brała narkotyki i dużo imprezowała.



Zaręczyny pary ogłoszono 1 grudnia 2000 roku, Haakon wręczył Mette-Marit pierścionek zaręczynowy, który otrzymał również jego matka i babka. Przez część ośmiomiesięcznych zaręczyn mieszkali razem w apartamencie w Oslo, co było krytykowane przez konserwatywny kościół norweski. Według The New York Times poparcie Norwegów dla monarchii zanotowało najniższe od lat wyniki, chociaż 60% obywateli uważało się za monarchistów. Ankiety wykazały, że większość Norwegów nie ma nic przeciwko wspólnemu mieszkaniu Haakona i Mette i temu, że ona miała już dziecko. Mimo to rodzina królewska traciła na popularności, szczególnie gdy na jaw wyszły kwestie narkotyków.





Ojciec księcia-król Harald V-popierał decyzję syna, ponieważ sam spędził 10 lat na przekonywaniu swego ojca by zgodził się na jego ślub z kobietą bez arystokratycznych korzeni. W prasie pojawiły się doniesienia, że kręgi konserwatywne wywierały nacisk na Haakona by zrezygnował z praw do tronu jak Edward VIII dla Wallis Simpson. Na trzy dni przed ślubem, pałac królewski zwołał konferencję prasową, na której książę podziękował rodzinie i Norwegom za wsparcie i nie robienie z jego relacji z jego wybranką problemu. Na tej samej konferencji Mette-Marit wyraziła swój sprzeciw wobec zażywania narkotyków. Osobiście nie przyznała się, że nadużywała narkotyki, ale powiedziała: Chciałabym skorzystać z okazji i powiedzieć, że potępiam narkotyki... Mam nadzieję, że nie muszę już mówić o mojej przeszłości, a prasa to uszanuje. Sondaże wykonane po tym wydarzeniu wskazują, że u 40% respondentów zdanie o niej się polepszyła, 84% wierzyło, że powiedziała prawdę.





Haakon poślubił Mette-Marit 25 sierpnia 2001 roku w katedrze w Oslo. Na tę okazję miasto zostało przystrojone czerwonymi, niebieskimi i białymi kwiatami oraz setkami powiewających sztandarów. Ceremonia trwała godzinę, a panna młoda płakała przez nią całą. Mette-Marit założyła suknię z białego jedwabiu z dwumetrowym trenem (inspirowaną królową Maud) i welonem o długości 6 metrów, który wieńczyła na jej głowie mała tiara ze stokrotkami-prezent od teściów. Suknia powstała we współpracy panny młodej z projektantem Ove Hardner Finseth i krawcową Anną Bratland. Jej bukiet był bardziej długą garlandą z liści oraz purpurowych i białych kwiatów. Haakon nosił czarny mundur marynarki z czerwoną szarfą i orderami.





Drużbą Haakona został duński książę koronny Fryderyk, a druhnami Betina i Emilie Swanstrøm, Kamilla i Anniken Bjørnøy oraz Tuva Hřiby. Syn Mette-Marit Marius był paziem.





Pan młody złamał tradycję i czekał na swą wybrankę przed drzwiami katedry, ponieważ panna młoda chciała razem z nim, a nie swym ojcem, przebyć drogę do ołtarza. Mette-Marit przyjechała pod katedrę retro Lincolnem Continentalem, a na miasto kropił delikatny deszcz. Gdy MM wysiadła z samochodu i zobaczyła przyszłego męża, na jej twarz wystąpił uśmiech. Haakon podszedł do niej i nim podał jej swe ramię, ucałował ją w policzek. Po dygnięciu ku rodzicom Haakona biskup Oslo Gunnar Stålsett powitał gości w katedrze i Norwegów. Mówił o wierze, nadziei i miłości, powiedział też parze: Nie wybraliście najłatwiejszej drogi, ale miłość zwyciężyła, co wywołało łzy na twarzy Mette-Marit oraz radził im by pielęgnowali swą miłość i pasję, które łączą i odnawiają.



Gdy Haakon miał wypowiedzieć słowa przysięgi, na jego twarzy pojawiły się łzy. O godzinie 17. 42 on i Mette-Marit zostali ogłoszeni mężem i żoną. Ceremonię uświetniła muzyka norweskiego jazzmana Jana Garbarka oraz śpiew Mari Boine. Czytanie przeczytała siostra Haakona-księżniczka Marta Luiza oraz szwedzka następczyni tronu Wiktoria.





Po ceremonii ślubnej Mette-Marit zaczął przysługiwać tytuł Jej Królewskiej Wysokości Księżnej Koronnej. Armaty z zamku Akerhus, gdzie poprzednią noc spędzili goście, wystrzeliły 21 salutów na cześć młodej pary. Po wyjściu z katedry Haakon pocałował Mette-Marit, a następnie wsiedli do zakrytego Lincolna (należącego niegdyś do dziadka księcia oraz, którego użyli jego rodzice podczas swego ślubu) i pojechali do Pałacu Królewskiego na bankiet weselny. Na chwilę wyszli z Mariusem na balkon by pozdrowić pod nim zebrany tłum.





Źródło zdjęć: Lise Åserud / Scanpix

9 komentarzy:

  1. Wprost nie do uwierzenia, że to już 16 lat. Z całą pewnością to była niezwykła i wzruszająca uroczystość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, na pewno dziś Haakon i Mette-Marit wspominają ten dzień i też nie mogą uwierzyć, że tyle czasu już minęło i na nowo przeżywają te chwile i emocje.

      Usuń
  2. Nie sądziłam,że uroczystość była tak późno. To,że Mette przeszła do ołtarzu z narzeczonym, a nie z ojcem staje się zrozumiałe,gdy okaże się jaki jest jej rodzic...
    Wyglądała skromnie,ale pięknie,rzeczywiście jak Kopciuszek. Myślę,że był to odpowiedni wybór,który nie przytłoczył jej delikatnej urody a także odpowiedni w jej sytuacji panny z dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suknia to też ukłon w stronę rodziny królewskiej-była inspirowana sukniami królowej Maud. Osobiście-to jedna z moich ulubionych sukien ślubnych.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Skandynawski minimalizm sukni ślubnej panny młodej. Pięknie opisałaś ich ślub!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Wydawałoby się, że to wszystkie informacje, ale kilka zachowałam na kolejne rocznice.

      Usuń
  4. Suknia MM bardzo mi się podobała, tylko bukiet był nieco dziwny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie było sobie przypomnieć w sumie to pierwszy królewski ślub z dziewczyną z ludu w XXI wieku w dodatku suknia i diadem bardzo mi się podobają
    Pozdrawiam Ewa :):*

    OdpowiedzUsuń

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.