Matylda i Filip w Indiach-dzień I i II


Wczoraj o godzinie 8.15 z brukselskiego lotniska Melsbroek odleciał samolot belgijskich sił powietrznych z belgijską parą królewską w kierunku Indii. Przed odlotem odbyło się oficjalne pożegnanie króla i królowej z honorami wojskowymi.




Oficjalna wizyta odbywa się na zaproszenie indyjskiego Prezydenta Pranaba Mukherjee. W tym roku Belgia i Indie świętują 70-lecie nawiązania stosunków dyplomatycznych. Pierwsza oficjalna wizyta belgijskiej pary królewskiej w Indiach miała miejsce w 1970 roku (król Baudouin i królowa Fabiola), a druga w 2008 roku (król Albert i królowa Paola). Najwcześniej jednak ten kraj odwiedził król Albert i królowa Elżbieta-w 1925 roku,  była do jednak dość prywatna wizyta. Filip i Matylda również odwiedzili już Indie-w 2010 roku w ramach wizyty gospodarczej.



Po około dziewięciu godzinach lotu belgijski samolot wylądował w Delhi. W czasie lotu król Filip i królowa Matylda wyszli z królewskiej strefy samolotu i zamienili kilka słów z towarzyszącymi im w podróży biznesmenami i dziennikarzami. Po opuszczeniu samolotu parę królewską powitał minister do spraw mieszkalnictwa i spraw miejskich Hardeep Singh Puri, który wcześniej był ambasadorem przy ONZ.



Parze królewskiej towarzyszą: wicepremier i zarazem minister spraw zagranicznych Didier Reynders, Sekretarz Handlu Zagranicznego Pieter De Crem, prezydenci regionów - Geert Bourgeois, Willy Borsus i Rudi Vervoort oraz przedstawiciele firm: Mithra Pharmaceuticals, Vésale Pharma, Port w Antwerpii, banki ING, BNP Paribas Fortis i Belfius, Brussels Airport i Brussels Airlines, Bières de Chimay, Belorta, Solvay, AWCD (Antwerpia World Diamond Center).



Dziś z kolei król i królowa polecieli do Agry, gdzie spotkali się z belgijskimi oficjelami w Oberoi Amarvilas Hotel.



Następnie odwiedzili Taj Mahal-jeden z najsłynniejszych pomników miłości, który wybudował w XVII wieku cesarz Szahdżahan jako mauzoleum ku czci zmarłej żony-Mumtaz Mahal. Kobieta miała 38 lat i zmarła przy porodzie po osiemnastu latach małżeństwa. Podobno na łożu śmierci poprosiła męża by spełnił jej trzy prośby: po pierwsze by nigdy się już nie ożenił, po drugie by zaopiekował się ich dziećmi oraz by wybudował na jej cześć budyek. Szahdżan spełnił jej prośby i dziś możemy podziwiać Taj Mahal, który stał się symbolem miłości i miejscem chętnie odwiedzanym przez zakochanych oraz jednym z najpopularniejszych miejsc w Indiach dla podróżników.



Matylda i Filip zostali oprowadzeni po Taj Mahal przez Bhuvana Vikrama-nadinspektora archeologa. Następnie para wpisała się do księgi gości i zapozowała do pamiątkowych fotografii, w tym do grupowej z całą belgijską delegacją.



Później para królewska wróciła do Delhi.


Królowa Matylda podczas pożegnania na lotnisku nosiła sukienkę Esmeraldy Ammoun, w samolocie garnitur Armaniego, a na lotnisku w Delhi buty od Armaniego. Dziś wybrała sukienkę, torebkę i buty Natan oraz bransoletę od Francesca Romana Diana


Źródła zdjęć: Belga Image, Twitter

2 komentarze:

  1. Sesja przed Tadż Mahalem zachwycająca. Zaskoczyli mnie jak pięknie,chętnie pozowali,okazując sobie bliskość. Każdy chciałby mieć taką w albumie .

    OdpowiedzUsuń
  2. Sesja piękna, sukienka też. ach rozmarzyłam się....

    OdpowiedzUsuń

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.