Tydzień z królem Filipem-dzień I: Dzieciństwo


Urodził się 15 kwietnia 1960 o godzinie 9.40 w pałacu Belvedere na terenie Laeken w północnej części Brukseli jako syn pary książęcej Liege, Paoli (z domu Ruffo di Calabria) i Alberta, młodszego brata króla Belgii, Baudouina. 




W chwili narodzin ważył 3 kilogramy 400 gram i mierzył 52 centymetry. Miał niebieskie oczy i blond włosy. Poród przyjął doktor Straetmans, położna Roulive i pielęgniarka Cardijn




Już o 10.00 dwór wydał oficjalne ogłoszenie, a o 20.00 wydano 101 wystrzałów z okazji narodzin księcia. Już na kilka dni przed porodem pod bramą Zamku gromadzili się fotografowie, dziennikarze i zwykli gapie, którzy uważnie śledzili każdą osobę, która wchodziła na teren rezydencji.



 Jego pełne imię w języku francuskim: Philippe Léopold Louis Marie. Philippe po księciu Flandrii, bracie króla Leopolda II; Leopold po dziadku i zarazem ojcu chrzestnym; Louis-męska wersja imienia Luisa, imienia babki i zarazem chrzestnej; Marie-na cześć Maryi Dziewicy.



Został ochrzczony gdy miał miesiąc, 17 maja w kościele św. Jakuba na Coudenbergu w Brukseli. Jego rodzicami chrzestnymi zostali jego dziadek ze strony ojca, król Leopold III i babcia ze strony matki, Luisa Ruffo di Calabria.



Został dwa razy starszym bratem: w 1962 i w 1963. Urodzili się wtedy odpowiednio Astrid i Laurent.




Od drugiej połowy lat '60 małżeństwo rodziców przechodziło kryzys. Paola i Albert praktycznie prowadzili oddzielne życie i niestety zdarzało się, że nie przejmowali się swymi dziećmi, przez co zdarzało się, że na przykład spędzały one święta z rodzinami pracowników zamku Belvedere, w którym mieszkała rodzina.



Wyjątkowa więź łączyła Filipa z królem Baudouinem-odkąd okazało się, że król i królowa Fabiola nie mogą mieć dzieci, było wiadome, że pewnego dnia Filip obejmie tron. To właśnie jego Baudouin przygotowywał na swego bezpośredniego następcę, a nie swego brata.


3 komentarze:

  1. Filip musiał między ciężkie dzieciństwo,które wpłynęło na jego osobowość- zawsze wydaje mi się nieśmiały,cichy,zamknięty w sobie,co.ludzie mogą poczytywać za oschłość czy wyniosłość. Dobrze,że spotkał serdeczną i ciepłą Matyldę,ale o tym pewnie następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post czekam na ciąg dalszy czy mogę też liczyć na podobną serię o królowej Matyldzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, podobna seria będzie i z królową Matyldą, jednak nie jestem pewna kiedy się pojawi.

      Usuń

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.