Tydzień z królem Filipem-dzień IV: Następca tronu


Gdy w Belgii królem był Baudouin, chciał on by jego bezpośrednim następcą został książę Filip. Traktował go po części jak syna, często z nim rozmawiał, przygotowywał do przyszłej roli, poprosił byłego premiera, Wilfrieda Martensa, by udzielał księciu lekcji z zakresu polityki. Przedwczesna śmierć Baudouina zmieniła bieg rzeczy i to ojciec Filipa, Albert zasiadł na tronie. Sądził on bowiem, że syn jest zbyt młody i niedoświadczony by rządzić tak podzielonym państwem jak Belgia.


Po wstąpieniu na tron ojca, książę Filip stał się księciem koronnym i otrzymał tytuł księcia Brabancji-tytuł, który noszą następcy belgijskiego tronu. Przejął po ojcu honorowe przewodnictwo belgijskiego Urzędu do Spraw Handlu Zagranicznego (OBCE). Po częściowej regionalizacji handlu zagranicznego i zniknięciu OBCE, książę Filip został mianowany Honorowym Prezydentem nowej Agencji Handlu Zagranicznego w dniu 3 maja 2003 r. Obecność syna króla na czele delegacji ułatwiało podpisywanie kontraktów i zapewniał więcej informacji medialnych belgijskim przedsiębiorstwom, przede wszystkim w odwiedzanych krajach. W Belgii odwiedzał fabryki lub firmy, spotykał się z szefami i był zainteresowany rządowymi projektami gospodarczymi.


Od października 1993 r. do maja 1997 r. książę Filip przewodniczył Krajowej Radzie ds. Zrównoważonego Rozwoju, która powstała w wyniku konferencji w Rio. Kiedy w 1997 r. instytucja ta stała się Federalną Radą Zrównoważonego Rozwoju, przyjął on honorową prezydencję. We wrześniu 2002 r. wraz z premierem Guyem Verhofstadtem przewodniczył delegacji belgijskiej na szczycie ONZ w sprawie zrównoważonego rozwoju w Johannesburgu w Afryce Południowej.


29 maja 1998 r. założył Fundację imienia księcia Filipa, której misją jest utrzymywanie stałego dialogu między trzema wspólnotami w Belgii. Jego celem jest promowanie wymiany, spotkań i dialogu między grupami obywateli (głównie szkołami) w celu stymulowania większego wzajemnego uznawania w odniesieniu do specyfiki i kultury każdego z nich.


Ożenił się 4 grudnia 1999 r. z Mathilde d'Udekem d'Acoz, po ślubie została ona księżną Belgii i księżną Brabancji. Po ślubie książę i księżna spełnili tradycję odwiedzin prowincjonalnych stolic kraju. Zostali rodzicami czwórki dzieci: Elżbiety, Gabriela, Emmanuela i Eleonory.


Od 2000 roku książę Filip objął patronatem Plan Belgii. W 2002 roku otrzymał tytuł doktora honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Leuven. Książę był także honorowym prezydentem Międzynarodowej Fundacji Polarnej, Krajowego Stowarzyszenia Para-Komandosów oraz Bio, belgijskiej firmy inwestycyjnej dla krajów rozwijających się.


W 2004 r. Philippe (w wieku 44 lat) przeszedł praktyczne testy pilotażowe śmigłowca w Bazie Sił Powietrznych Brustem na pokładzie własnego samolotu. Wśród innych jego pasji znajdują się: astronomia, nauka i filozofia.


Książę Filip i księżna Matylda wyrazili zgodę na udział w programie nadawanym w dniu 28 lutego 2008 r. przez kanał telewizyjny VTM "Levenslijn" w kampanii bezpieczeństwa drogowego dla dzieci. Książę jeździł rowerem z nastolatkami, księżna spotkała się z osobami hospitalizowanymi z powodu wypadku samochodowego, a para następnie odpowiadała na pytania z VTM.


Mimo swej ciężkiej pracy na rzecz państwa, książę miał przysłowiową ,,złą prasę". Na przykład w styczniu 2008 roku na księcia rzucano gromy, ponieważ nie pojawił się na przyjęciu w Davos zorganizowanym dla belgijskich przedsiębiorców, a był wtedy na przyjęciu indyjskim, co zawiodło wiele osób. Prawda jednak była zupełnie inna: to przyjęcie odwołano dzień wcześniej, a książę prawdopodobnie nawet nie dostał na nie zaproszenia. Na drugim, corocznym przyjęciu belgijskiej delegacji, książę się nie pojawił, ponieważ w tym samym czasie spotkał się z Kofim Annanem. A później faktycznie wziął udział w  przyjęciu Indii, ponieważ wkrótce miał się udać tam z misją gospodarczą. Ale dla uczestników przyjęcia to nie był problem, ponieważ otwarcie mogli porozmawiać z księciem w czasie innych wydarzeń na Forum Ekonomicznym.


W okolicach 50 urodzin  księcia Filipa pojawiły się głosy o zapisaniu w konstytucji jaką rolę ma pełnić książę koronny. W kręgach politycznych nigdy nie osiągnięto porozumienia w tej sprawie, w związku z czym nie podjęto żadnych działań.A trzy lata później król Albert ogłosił chęć rezygnacji z tronu.


1 komentarz:

  1. Można się spierać,czy Albert dobrze zrobił,odsuwając syna od władzy,ale na pewno Filip tego czasu nie zmarnował.I mógł go więcej poświęcić dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.