Tydzień z królem Filipem-dzień V: Wstąpienie na tron


W pewnym momencie zaczęły krążyć pogłoski o możliwej abdykacji króla Alberta II oraz o wstąpieniu księcia Filipa na tron Belgii. W wydaniu z 2 marca 2012 r. dziennik "Le Soir" twierdzi, że do abdykacji i jednocześnie wstąpienie na tron księcia Brabancji dojdzie 21 lipca 2013 r.



3 lipca 2013 r., podczas audycji radiowej i telewizyjnej król Albert II zwrócił się do ludności i ogłosił swoją decyzję abdykacji w dniu 21 lipca 2013 r., po czym Filip wstąpi na tron tego samego dnia.



21 lipca 2013 r. to święto narodowe w Belgii, które jest szczególnym dniem w historii tego kraju, w którym nastąpiła abdykacja króla Alberta II i wstąpienie na tron jego syna Filipa, który został siódmym królem Belgów. W związku z tymi szczególnymi okolicznościami uroczystości tego dnia były szeroko omawiane na szczeblu krajowym i międzynarodowym.



Belgijska rodzina królewska uczestniczyła o godzinie 9.00 w tradycyjnym Te Deum 21 lipca w katedrze Saints-Michel-et-Gudule w Brukseli, uroczystość, która odbywa się zawsze w dniu święta narodowego, ale tym razem była też okazją, by złożyć hołd abdykującemu królowi.


Król Albert II w sali tronowej Pałacu Królewskiego w Brukseli o godzinie 10.45 przystąpił do podpisania aktu abdykacji w obecności władz politycznych i przedstawicieli policji czy wojska. W szczególności obecny był rząd federalny, rodzina królewska (czyli przyszły król Filip i jego żona Matylda, królowe Paola i Fabiola, książę Laurent i jego żona Claire, księżniczki Astrid i jej mąż Lorenz) ministrowie-prezydenci prowincji (Rudi Vervoort premier regionu Brukseli, Karl-Heinz Lambertz, premier wspólnoty niemieckojęzycznej, Rudy Demotte premier Walonii i wspólnoty Francuskiej, Kris Peeters premier społeczności flamandzki) prezydenci różnych parlamentów krajowych i regionalnych (w tym Jan Peumans, przewodniczącego parlamentu flamandzkiego i członek partii Republikańskiej i separatystycznej N-VA), przewodniczący partii politycznych, byli premierzy, sędziowie i wojsko. 




Król najpierw wygłosił przemówienie do zgromadzenia, w którym podziękował autorom VI reformy państwa, która była w toku. Wyraził swoje zaangażowanie w jednoczenie kraju, doradzając decydentom, aby go utrzymywali za wszelką cenę. Wyraził również wdzięczność królowej Paoli, co nie było przewidziane. Następnie przemówił premier Elio Di Rupo, który dziękował królowi za jego panowanie i nastąpiło odczytanie aktu abdykacji przez Annemie Turtelboom, Minister Sprawiedliwości. Akt ten został podpisany przez 11 świadków symbolizujących trzy uprawnienia, w tym premiera i sześciu wicepremierów (władza wykonawcza), przewodniczącego Izby Senatu André Flahaut, przewodniczącą Sabine de Bethune (władza ustawodawcza) i prezesów z najwyższych izb sprawiedliwości kraju (władza sądownicza), którą następnie podpisała ręka samego Alberta II. 



Od tego momentu rozpoczyna się okres bezkrólewia, który zgodnie z belgijską konstytucją może trwać tylko maksymalnie dziesięć dni. Zgodnie z belgijskim prawem konstytucyjnym, sukcesja zmarłego lub abdykującego króla rozpoczyna się dopiero w momencie złożenia przysięgi nowego króla przed zgromadzonym Parlamentem, w Izbie Reprezentantów Belgii, która ma pierwszeństwo przed Senatem.



W uroczystości, która odbyła się w Pałacu Narodu, wzięli udział przedstawiciele Narodu. Zaczęła się ona od dwujęzycznego oświadczenia Sabine de Bethune, holenderskiej przewodniczącej belgijskiego Senatu i André Flahaut, francuskiego przewodniczącego Izby Reprezentantów.


Książę Filip został następnie wprowadzany do Izby Parlamentu, odnowionego na tę okazję, aby wypowiedzieć, w trzech językach narodowych, francuskim, niderlandzkim i niemieckim, przysięgę na nowego króla Belgów.



Nowy król wstępuje na tron. Choć obecna, delegacja flamandzkiej partii niepodległościowej Nieuw-Vlaamse Alliantie wstrzymała się od jakichkolwiek demonstracji. Flamandzki niezależny poseł Jean-Marie Dedecker nie oklaskiwali mowy, natomiast flamandzka skrajnie prawicowa partia Vlaams Belang była nieobecna. José Manuel Durão Barroso, Przewodniczący Komisji Europejskiej, został zaproszony na ceremonię i hymn europejski wykonano po Hymnie Belgii, La Brabançonne, co symbolizowało przynależność Belgii do Unii Europejskiej.



Para królewska następnie udała się, otoczona przez królewską eskortę konną, do Pałacu Królewskiego, by pozdrowić zgromadzony tłum. Tradycyjnie z Parc du Cinquantenaire wystrzelono z dział 101 salw.





Zgodnie ze zwyczajem w momencie wstąpienia na tron ​​nowego króla Belgii Filip udał się o 14.10 do Kolumny Kongresu, aby złożyć hołd nieznanemu żołnierzowi - ceremonii, która zwykle nie jest częścią programu Dnia Narodowego - w obecności władz politycznych i wojskowych. Po raz pierwszy król nosi przy tej okazji pagony generała, rangę króla jako nominalnego szefa armii i najwyższej rangi armii belgijskiej.



Późnym popołudniem król Filip uczestniczył w tradycyjnym przeglądzie wojskowym 21 lipca, pierwszym oficjalnym wydarzeniu z udziałem nowego władcy. Była to okazja do uczczenia sześćdziesiątej rocznicy zakończenia wojny koreańskiej, w której uczestniczył kontyngent belgijski. Parada jest również naznaczona przez dużą obecność europejskich sił zbrojnych, belgijskiego kontyngentu Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF) lub kontyngentu związanego z tymczasowymi siłami Organizacji Narodów Zjednoczonych w Libanie (UNIFIL).








Wieczorem nowy król i królowa wzięli udział w przyjęciu w Królewskim Parku, później ponownie wyszli na balkon, a w nocy razem ze zwykłymi ludźmi obserwowali pokaz fajerwerków.








W międzyczasie wykonano oficjalne zdjęcia z dnia abdykacji i proklamacji nowego króla:







6 komentarzy:

  1. Rzuca się w oczy,jak ceremonia była napięta,pod tym względem,że każdy szczegół mógł urazić jakąś grupę społeczną.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozumiem, że istnieje różnica między koronacją a proklamacją na tron, ale trochę szkoda, że większość współczesnych monarchii europejskich pozbawiła siebie sfery sacrum przynajmniej w tym jednym dniu :( Cała uroczystość przypominała raczej początek urzędowania prezydenta niż początek królowania...

    OdpowiedzUsuń
  3. Po dzieciach widać, że aż 5 lat minęło od wstąpienia na tron. Tak trochę nie w temacie, ale przeczytałam gdzieś kiedyś, że małżeństwo Filipa i Matyldy było z rozsądku i nikt nie mógł uwierzyć że jakaś kobieta się w nim zakochała. Podobno wiele ludzi uważało że jest gejem. Ale kiedy patrzę na te zdjęcia i ogólnie na nich to nie mogę pojąć kto takie głupoty wymyśla. Mam nadzieję, że ludzie którzy uwierzyli w takie plotki teraz widzą, że to nieprawda. Która kobieta okazywałaby tyle miłości mężowi, który ożenił się z nią tylko dla przykrywki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może pobrali się z rozsądku, a miłość przyszła później?...
      Gdy miałam 25 lat, znajoma starsza pani tłumaczyła mi, żebym nie czekała na jakieś zakochanie, tylko jeśli znajdę dobrego człowieka, z którym będzie mi się dobrze rozmawiało i z którym będę dzieliła wyznawane wartości, to żebym za kogoś takiego wyszła za mąż. "Miłość przyjdzie później" - powiedziała. Teraz, gdy mam lat prawie 50, widzę że jej podejście do życia było bardzo mądre. Mogę to obserwować po moich znajomych - małżeństwa z tzw. miłości często porozpadały się, małżeństwa "z rozsądku" trwają i tworzą naprawdę cudowne, kochające się rodziny :)

      Usuń
    2. To raczej ślub z miłości. Wystarczy spojrzeć na nich w dniu ślubu.

      Usuń
  4. Piękna ceremonia a to zdjęcie nowej pary królewskiej na balkonie podczas pokazu fajerwerków jest absolutnie cudowne

    OdpowiedzUsuń

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.