Podsumowanie 2018 roku na blogu i w rodzinach królewskich+życzenia noworoczne


Dziś ostatni dzień roku, więc pora na jego posumowanie. Najpierw podsumuję go w rodzinach królewskich, o których jest ten blog.

Belgijska rodzina królewska




W belgijskiej rodzinie królewskiej najważniejszym wydarzeniem było pięciolecie panowania króla Filipa, który pod koniec tego roku przeszedł poważny test jako monarcha - kryzys rządowy, o którym postaram się napisać po Nowym Roku.



Ważnym wydarzeniem na pewno dla rodziny był wyjazd księżniczki Elżbiety do szkoły w Walii. Dla niej to nie tylko kolejny etap szkolny, ale też rozłąka z rodziną, nowe środowisko oraz etap w przygotowaniach do roli królowej.



Kolejnym wydarzeniem, które trzeba podkreślić, jest wezwanie króla Alberta do poddania się testom DNA na ojcostwo, na które Albert ma jeszcze kilka miesięcy.



Skoro już jesteśmy przy Albercie, wspomnijmy również o Paoli, która we wrześniu przeszła udar mózgu, ale doszła już do siebie po nim i nawet była miesiąc temu na koncercie. Król Albert również musiał pojawić się w szpitalu, by poddać się wymianie zastawki aortalnej.



A co u rodzeństwa króla Filipa? Astrid wzorowo wykonuje swoje obowiązki, a Laurent ostatnio również więcej się pokazywał, nawet z żoną i dziećmi.



Norweska rodzina królewska



Najważniejszym wydarzeniem w norweskiej rodzinie królewskiej były obchody 50 rocznicy ślubu króla Haralda i królowej Sonii. I choć nie były tak huczne jak ich 80 urodziny rok temu, to były one bardzo rodzinne.



Ze smutniejszych wiadomości, to choroby: król Harald na kilka dni znalazł się w szpitalu, a u księżnej Mette Marit zdiagnozowano idiopatyczne zwłóknienie płuc, które będzie już zawsze wpływać na jej życie i na przykład już teraz jej wyjścia nie są zapowiadane z dużym wyprzedzeniem, a często wręcz tylko na kilka godzin przed.



Luksemburska rodzina wielkoksiążęca



W Luksemburgu działo się niewiele, ale zawsze coś się znajdzie. Latem ogłoszono, że książę Guillaume i księżna Stephanie przeprowadzają się na jakiś czas do Londynu by studiować.



W grudniu natomiast okazało się, że londyński sąd orzekł rozwód między księciem Louisem i księżną Tessy. Dwór wielkoksiążęcy nie wydał w tej sprawie żadnego komunikatu.

Blog

W sumie na blogu padło 304 715 wyświetleń (stan na 10:32). Dla porównania post sprzed roku: KLIK.

Napisaliśmy w sumie w tym roku 783 komentarzy, a ja napisałam 331 postów.

Najpopularniejsze trzy posty 2018 roku: 

1. Nowości z belgijskiej rodziny królewskiej - 1317 wejść
2. Flashback: Wizyta księcia Karola i księżnej Camilli w Norwegii+więcej - 1181 wejść
3. Wizyta księcia Williama i księżnej Catherine w Norwegii dzień I-LIVE BLOG - 1131 wejść

Najwięcej wejść na bloga było w marcu: 41 880 wejść

A co się działo w moim życiu?


Spełniały się moje marzenia spoza rodzin królewskich: byłam na moim ulubionym musicalu: ,,Upiorze w Operze" oraz byłam na koncercie ulubionego zespołu - Il Volo. Przeczytałam dużo książek o rodzinach królewskich, o których muszę wam w końcu napisać i rozpoczęłam współpracę z blogiem Blue Blood. Niestety zakończyłam współpracę na blogu o holenderskiej rodzinie królewskiej, jak i kilkukrotnie musiałam zawieszać bloga z powodu moich studiów, które wymagają ode mnie bardzo wiele. Ale z optymizmem patrzę na nowy rok i mam na niego moje przewidywania, o których już jutro wam napiszę.

***



W Nowym Roku życzę Wam, moi czytelnicy, zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń, wszystkiego co najlepsze oraz wytrwałości i cierpliwości w swych dążeniach. Nowy Rok stawia przed każdym z nas nowe wyzwania, którym spróbujemy sprostać. Mam nadzieję, że nie jeden raz spotkamy się na tym blogu by komentować wydarzenia u rodzin królewskich, do czego już dziś was zapraszam. A na koniec życzę wam udanego Sylwestra!

Justyna

6 komentarzy:

  1. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  2. A wciąż miałam bardzo,bardzo cichą nadzieję,że może Tessa i Louis do siebie wrócą.Tworzyli piękną parę i ich rozwód był chyba dla wszystkich szokiem.Pamiętam,że przecież mieli hucznie świętować 10 lat małżeństwa i nagle wszystko się posypało...
    Miejmy nadzieję,że w 2019 czekają nas tylko same przyjemne rzeczy- śluby i narodziny,żadnych rozwodów i pogrzebów.Życzę Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety czasem tak w życiu jest, że trzeba się rozstać.
      Dziękuję za życzenie i nawzajem wszystkiego dobrego!

      Usuń
  3. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.