Perłowa Tiara Królowej Maud-Queen Maud's Pearl Tiara


Lubicie kryminalne historie? Jeśli tak, zapraszam was szczególnie do tego postu, ponieważ ta tiara ma historię z rabunkiem w tle..



Zacznijmy jednak od początku. W 1896 roku brytyjska księżniczka Maud z okazji ślubu z duńskim księciem, Carlem, otrzymała od rodziców (przyszłego króla Edwarda VII i królowej Aleksandry) tiarę. Podobno wykonanie diademu zlecono Garrardowi, ale nie jest to potwierdzone.


Tiara ta składa się bazy ozdobionej diamentami oraz zwieńczona jest perłami. Jej atutem jest możliwość noszenia w dwóch wersjach: dużej, oryginalnej i małej, która powstaje przez usunięcie środkowej części tiary i obniżeniu trzech, górnych pereł.


W 1905 roku mąż Maud został wybrany na króla Norwegii, więc Maud stała się królową tego państwa. Wśród jej bagaży znalazła się i perłowa tiara, którą często nosiła w nowej roli.


Po śmierci Maud nikt nie nosił tiary do czasu pojawienia się w rodzinie Sonii, która po latach wyciągnęła perłową tiarę ze skarbca. Najpierw tiara przebywała w Windsorze (Maud jesień spędzała w kraju urodzenia i zabierała wtedy część biżuterii, właśnie w Wielkiej Brytanii zmarła w 1938 roku). Przechowywano ją tam w czasie II wojny światowej, a okazja by zabrać tiarę do Oslo nadarzyła się dopiero w 1953 roku, gdy książę Olav i księżna Martha przybyli na koronację królowej Elżbiety II.


Niedługo później Martha zmarła i zdecydowano, że część biżuterii po niej i po Maud zostanie podzielona dopiero gdy książę Harald się ożeni i tak ta tiara i inna biżuteria musiała poczekać kolejne 15 lat by zostać wyjęta ze skarbca.


W 1995 roku Sonia wysłała do Londynu, do jubilera Garrarda kilka sztuk biżuterii w celu renowacji i wyceny, w tym tiarę królowej Maud. Niestety na londyński salon napadło trzech uzbrojonych ludzi i wykradli klejnoty warte 250 tysięcy funtów oraz tiarę królowej Maud wycenioną na 200 000 funtów. Mimo wyznaczenia nagrody w odnalezieniu tiary, do dziś nie została ona odzyskana.


By w jakiś sposób wynagrodzić stratę, Garrard wykonał replikę tiary królowej Maud i przekazał ją norweskiej rodzinie królewskiej. Mimo że to tylko replika, jest dość często noszona przez członkinie rodziny, na przykład miała ją na sobie księżniczka Marta Luiza na swoim ślubie lub księżna Mette Marit na ślubie księżniczki Victorii ze Szwecji.


5 komentarzy:

  1. Piąte zdjęcie jest śliczne. Choć najpiękniejszym zdjęciem Maud jest to z kwiatami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Replika to już nie to.Jaka szkoda,że jej nie odzyskano i jakie dziwne,że do tej pory się nie odnalazła.To niestety nie film kryminalny,że wszystko zostaje rozwiązana...

    OdpowiedzUsuń
  3. Co za historia, jaka szkoda, że tak piękna tiara przepadła! A wracając do filmu - zwiastun pewnie widziałaś na moim fan page'u, ale staram się ograniczać ten wątek, bo i tak "napadło" mnie kilka osób za to, że umieszczam materiały o tym filmie i "szkaluję Romy" ;) to ostatnia rzecz, którą chciałabym zrobić na blogu, ale cóż, ludzie są różni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie czasami mają w głowie jeden, wyidealizowany wizerunek jakiejś osoby i nie potrafią na nią spojrzeć z innej strony, mimo że każdy jest tylko człowiekiem i ma lepsze i gorsze strony, zachowania etc.

      Usuń
    2. Dokładnie tak. Nawet nie widzieli tego filmu, a już wiedzą, że jest beznadziejny. W każdym razie, jeśli zobaczę, że jest gdzies emitowany, to dam znać :)
      Pozdrawiam! :)

      Usuń

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.