Harald i Sonia z wizytą państwową w Chile



Król Harald i królowa Sonia odbyli wizytę państwową w Chile w dniach 27-29 marca. Wizyta upamiętniła 100 lat stosunków dyplomatycznych między Norwegią a Chile i pomogła w promowaniu dalszej współpracy między tymi dwoma krajami.



Wizyta odbyła się na zaproszenie Prezydenta Chile, Sebastiána Piñery Echenique i jest pierwszą wizytą państwową w tym kraju ze strony pary królewskiej. Jednak król Olav V złożył wizytę państwową w Chile w 1967 roku, a  Książę Koronny Haakon złożył oficjalną wizytę w 2008 roku




Pierwsza część wizyty króla i królowej odbyła się w stolicy Chile, Santiago, gdzie odbyła się ceremonia powitania. Ale najpierw król Harald i królowa Sonia złożyli wieniec przy chilijskim pomniku narodowym.




Bernardo O’Higgins przewodził walce o niepodległość z hiszpańskim imperium kolonialnym i jest uważany za ojca założyciela Chile. Gdy kraj ogłosił niepodległość w 1818 roku, O'Higgins, bohater wyzwolenia, stał się pierwszą głową państwa w Chile. Upamiętnia go pomnik w pobliżu pałacu prezydenckiego, przy którym król Harald i królowa Sonia wzięli udział w uroczystej ceremonii składania wieńców.




Po ceremonii król i królowa odwiedzili kryptę, w której pochowany jest Bernardo O’Higgins. Krypta znajduje się pod Plaza de la Ciudadania w obszarze, w którym znajduje się wiele kluczowych instytucji Chile.




Sama ceremonia powitania odbyła się pod pałacem prezydenckim La Moneda. Tam król i królowa zostali powitani przez prezydenta Piñera i pierwszą damę z Chile, Cecilię Morel Montes. Król Harald dokonał przeglądu straży honorowej przed hymnami narodowymi obu krajów.




Na zakończenie ceremonii powitalnej pary weszły do ​​pałacu prezydenckiego, gdzie odbyły się dyskusje między ich Królewskimi Mościami a parą prezydencką i odbyły się spotkania między delegacjami. Norweski minister spraw zagranicznych Ine Eriksen Søreide i minister rybołówstwa Harald T. Nesvik towarzyszyli królowi i królowej podczas wizyty, wraz z dużą delegacją biznesową oraz przedstawicielami norweskiego życia obywatelskiego i kulturalnego. Po spotkaniach podpisano szereg umów o współpracy. Chile jest drugim najważniejszym rynkiem dla norweskich firm w Ameryce Południowej. 




Król i królowa byli gośćmi prezydenta i pierwszej damy na lunchu w La Moneda. W swoim przemówieniu do gospodarzy król Harald zauważył, że Norwegia i Chile mają wiele wspólnego, w tym wiele wspólnych cech, które mają swoje źródło w pobliżu morza.




„Chile i Norwegia to narody żyjące nad oceanem i żyjące z tego, co możemy zebrać z morza. Nasze kraje rozumieją, jak ważne jest rozsądne zarządzanie tymi ważnymi zasobami - powiedział król. Podkreślił także znaczenie współpracy norwesko-chilijskiej na forach międzynarodowych i organizacjach międzynarodowych.




Norwegia i Chile bardzo dobrze współpracują na arenie międzynarodowej i mają wiele wspólnych interesów, w tym wysiłki na rzecz osiągnięcia celów zrównoważonego rozwoju ONZ, w tym zrównoważonego zarządzania oceanem. Antarktyda, mobilność elektryczna i równe prawa były również jednym z wielu tematów poruszonych podczas dyskusji przeprowadzonych wcześniej tego dnia.




Następnie, król i królowa odwiedzili Sąd Najwyższy Chile, gdzie spotkali się z przewodniczącym Sądu Najwyższego Haroldo Osvaldo Brito Cruz. Następnie udali się do Kongresu Narodowego, gdzie spotkali się z głowami obu izb.




Spotkanie odbyło się w budynku byłego Kongresu Narodowego w Santiago. Budynek był siedzibą Kongresu przed przewrotem wojskowym w 1973 roku, a później został uznany za pomnik narodowy. Chociaż Kongres przeniósł się do Valparaíso, kiedy demokracja została przywrócona w 1990 roku, obie izby Kongresu mają kwatery w starym budynku do przyjmowania gości.



Na zakończenie dnia odbyła się kolacja dla członków norweskich i chilijskich społeczności biznesowych. Menu zawiera norweskie dania, a czterech renomowanych norweskich kucharzy przygotowała i zaprezentowała je gościom.




Drugiego dnia wizyty para królewska wzięła udział w ceremonii podpisania porozumienia o zwrocie badanych w Norwegii znalezisk w Wyspy Wielkanocnej. W 1955 roku odkrywca Thor Heyerdahl wyruszył na Rapa Nui, czyli Wyspę Wielkanocną. Wyspa znana jest z ogromnych kamiennych posągów zwanych moai. Jest ich około 900 setek, głównie wzdłuż wybrzeża. Wykopaliska prowadzone przez Heyerdahla ujawniły między innymi, że posągi były nie tylko głowami, jak wierzono. Miały też ciała - głęboko pod ziemią.


Para królewska na Wyspie Wielkanocnej w 2014 roku

W porozumieniu z władzami chilijskimi Thor Heyerdahl przywiózł wiele przedmiotów do Norwegii, do Muzeum Kon-Tiki do dalszego badania. Umowa miała na celu zwrócenie materiałów po zakończeniu badań, a muzeum podjęło inicjatywę zwrotu przedmiotów do Chile. Porozumienie o rozpoczęciu zwrotu przedmiotów zostało podpisane podczas wydarzenia w Bibliotece Narodowej w Santiago. Przedmioty i szczątki mają powrócić na Wyspę Wielkanocną, gdzie zostaną wystawione w muzeum MAPSE. Syn odkrywcy, Thor Heyerdahl Jr, podpisał umowę w imieniu Muzeum Kon-Tiki.

Zdjęcie wykonane przez królową Sonię w czasie wizyty w Chile

Wraz z materiałem archeologicznym zaprezentowano prezent: cyfrową edycję unikalnej kolekcji zdjęć Thora Heyerdahla zrobionych na Wyspie Wielkanocnej w latach 1955-56 do wykorzystania przez MAPSE. Wybrano zdjęcia z tej okazji, a król i królowa obejrzeli je razem z Heyerdahlem Jr.

Zdjęcie wykonane przez królową Sonię w czasie wizyty w Chile

Król spotkał się z Thorem Heyerdahlem przy kilku okazjach i opisał go jako wspaniałego gawędziarza. „Siedzenie przy stole z panem Heyerdahlem było jak wyprawa na przygodę”, powiedział król Harald w wywiadzie po wizycie na Wyspie Wielkanocnej z królową wiosną 2014 roku. „Nie zawsze miał rację, ale kazał ludziom myśleć . Podchodził do problemów z zupełnie innego punktu widzenia niż wszyscy inni ”. Cytat Thora Heyerdahla ilustruje ten punkt: „Granice? Nigdy ich nie widziałem. Ale słyszałem, że istnieją w umysłach niektórych ludzi. ”



Król Harald i królowa Sonia wzięli też udział w seminarium dla norweskich i chilijskich liderów biznesu. Chile jest drugim najważniejszym rynkiem dla norweskich firm w Ameryce Południowej, szczególnie w sektorze rybołówstwa i akwakultury. Kraj jest stabilny politycznie i ekonomicznie i zapewnia dobre warunki ramowe dla działalności gospodarczej. Coraz więcej norweskich firm wykazuje zainteresowanie Chile, a delegacja biznesowa licząca około 80 osób towarzyszy królowi i królowej podczas wizyty państwowej.


Zrównoważony rozwój biznesu i przemysłu jest głównym problemem zarówno władz norweskich, jak i chilijskich. Seminarium koncentrowało się na zrównoważonych rozwiązaniach wspólnych wyzwań. Król Harald wskazał na znaczenie współpracy w poszukiwaniu dobrych rozwiązań. Czego Norwegia może się nauczyć z Norwegii i Chile z Norwegii? Ważne jest również, aby postulaty dotyczące ekologicznych rozwiązań były pozytywnym impulsem, powiedział król, dodając, że jest przekonany, że przejście do zielonej gospodarki doprowadzi do lepszego zdrowia, czystszego środowiska i silniejszej gospodarki.




„Niektórzy wciąż mogą uważać rosnące wymagania ekologiczne za wyzwanie. Norwegia i Chile nie powinny. Zielone wymagania pobudzają nas do poszukiwania innowacyjnych rozwiązań i dają nowe możliwości dla kreatywnych i wybiegających w przyszłość mężczyzn i kobiet. Jestem przekonany, że przejście na ekologiczna gospodarka zapewni nam lepsze zdrowie, czystsze środowisko i silniejszą gospodarkę ”.




Po południu król i królowa mieli przyjemność zostać honorowymi obywatelami Santiago. Burmistrz Felipe Alessandri przekazał królowi i królowej klucze do miasta jako znak honoru. Około pół miliona ludzi mieszka w centrum Santiago, a w ostatnich latach zainwestowano wiele, aby uczynić centrum miasta czystym i bezpiecznym. Obszary zielone zostały rozbudowane i odnowione, a 100 autobusów elektrycznych pomaga w przejściu z węgla na czystą energię. Kolejne 100 wkrótce znajdzie się na ulicach.






Wiele osób z norweskiej społeczności Santiago było obecnych podczas ceremonii prezentacji kluczy, a król Harald i królowa Sonia mieli okazję powitać kilku z nich podczas małego przyjęcia.




Wieczorem król Harald i królowa Sonia wydali przyjecie dla gości z Norwegii i Chile. Królowa wygłosiła przemówienie powitalne, a jedzenie i występy artystyczne pokazały różnorodność zarówno Norwegii, jak i Chile.




Trzeciego dnia wizyty para królewska udała się do Punta Arenas, miasta portowego położonego na dalekim południu Chile i najbardziej wysuniętego na południe miasta na świecie z ponad 100 000 mieszkańców. Położone nad brzegiem Cieśniny Magellana miasto było głównym portem dla tych, którzy chcieli płynąć między Pacyfikiem a oceanami atlantyckimi, zanim Kanał Panamski został otwarty w 1914 roku. Stanowi również bazę wypadowa na Antarktydę.




Norwegia i Chile mają wspólne interesy i historię na Antarktydzie. Seminarium na ten temat dotyczyło ważnych kwestii, takich jak zmiana klimatu, zrównoważone zarządzanie i ochrona środowiska. Król Harald otworzył seminarium. Zauważył, że ocean może dostarczać pożywienia i energii dla rosnącej populacji świata - ale tylko wtedy, gdy jego zasoby są zarządzane w sposób zrównoważony: „Rosnąca populacja naszej planety będzie potrzebowała więcej żywności, minerałów, energii i leków. Oceany mogłyby dać odpowiedź na wiele z tych wyzwań, jeśli będziemy nimi zarządzać w sposób zrównoważony”.


Norwescy i chilijscy naukowcy przeprowadzili niedawno wspólną wyprawę na statku badawczym nazwanym ,,Książę Haakon". Podczas seminarium pokazano film z wyprawy. Ich zadaniem było mapowanie zasobów kryla Oceanu Antarktycznego. Wiedza uzyskana z badań na Antarktydzie jest ważna nie tylko w zarządzaniu zasobami oceanu, ale także w poprawie naukowego zrozumienia globalnych zmian klimatu. „Skutki globalnego ocieplenia pojawiają się szybciej i są bardziej widoczne w Arktyce i na Antarktydzie niż w pozostałej części świata. Badania na Antarktydzie mogą dostarczyć nam cennego wglądu i zrozumienia wpływu globalnego ocieplenia - zauważył król.




Po otwarciu seminarium król i królowa zostali oficjalnie powitani w Punta Arenas przy pomocy ludowych piosenek oraz tradycyjnego śpiewu i tańca. Ceremonia odbyła się na głównym placu miasta. Obecni byli także demonstranci protestujący przeciwko akwakulturze norweskiej.




Uroczystość powitania odbyła się w pobliżu pomnika marynarza Ferdynanda Magellana. Magellan jako pierwszy przepłynął z Europy do Azji przez cieśninę, która później nazwana została jego imieniem. Trwają przygotowania do wielkiej uroczystości upamiętniającej to pierwsze żeglarstwo, które miało miejsce w 1520 roku.




Po uroczystej prezentacji kluczy burmistrz zabrał króla i królową na spacer po Punta Arenas, zatrzymując się w Kiosko Roca, kolorowej kawiarni, która serwuje picados i inne lokalne specjały w barze. Kawiarnia jest miejscem spotkań mieszkańców miasta od lat 50. XX wieku.




Satelity są ważnymi narzędziami w badaniach Antarktyki. Norweska firma Kongsberg Satellite Services (KSAT) ma siedzibę w Tromsø i ma stacje satelitarne w 21 miejscach na całym świecie. Jedna z tych stacji znajduje się w Punta Arenas, a król i królowa odwiedzili ją po południu. Stacja satelitarna została otwarta w 2017 roku przez ambasadora Norwegii w Chile, Beate Stirø, i jest strategicznie rozmieszczona. Współpracuje z Troll, norweską stacją badawczą w Dronning Maud Land, która jest kolejnym ważnym dostawcą wiedzy o Arktyce.




Stacja w Puntas Arenas powiększa się, dziś król i królowa odwiedzili jedną z pięciu nowych anten stacji. Rolf Skatteboe, dyrektor generalny KSAT, przedstawił im działania stacji i ważną koordynację północ-południe - między Norwegią a Chile, Antarktydą i Svalbardem. Król Harald miał zaszczyt oficjalnie otworzyć nowe anteny. Król i królowa podpisali również, to co stanie się tablicą z brązu, która zostanie zawieszona na miejscu.




Król Harald wyjaśnił, że był pod wrażeniem widoku Cieśniny Magellana. Jako entuzjasta polarny i żeglarz szczególnie cieszył się z wizyty w Punta Arenas. Wieczorem król i królowa mieli okazję poznać Cieśninę Magellana z pokładu katamaranu. Cieśnina Magellana oddziela ląd kontynentalny Ameryki Południowej od Ziemi Ognistej. Cieśnina jest trudna do nawigacji, ale przez długi czas była to najbezpieczniejsza trasa między Pacyfikiem a Atlantykiem dla statków, które chciały uniknąć okrążenia burzliwego Przylądka Horn.




Ostatniego dnia wizyty król Harald i królowa Sonia udali się do Puerto Williams, najbardziej wysuniętej na południe osady na świecie, blisko przylądka Horn. Puerto Williams jest stolicą prowincji Antártica Chilena i liczy około 2 200 mieszkańców. Znajduje się na Kanale Beagle, którego nazwa pochodzi od statku, który później zabrał Charlesa Darwina na Wyspy Galapagos. Po drugiej stronie kanału leży Argentyna.




Założona w 1953 roku Puerto Williams służyła przede wszystkim jako baza marynarki wojennej. Jednak zapierające dech w piersiach krajobrazy, wspaniałe górskie wędrówki i bliskość Przylądka Horn sprawiają, że jest on coraz bardziej popularny jako miejsce dla turystów przygodowych.


Były demonstracje przeciwko norweskiej akwakulturze na Puntas Arenas, a król i królowa zatrzymali się, aby porozmawiać z demonstrantami. Wielu demonstrantów było również obecnych w Puerto Williams, aby zaprotestować przeciwko planom utworzenia w tym regionie obiektów hodowli ryb. Król i królowa otrzymali list od burmistrza i przedstawicieli rdzennej ludności. Według miejscowej ludności obiekty akwakultury będą stanowić zagrożenie dla środowiska naturalnego.




Król Harald i królowa Sonia mieli okazję odwiedzić miejscową szkołę żeglarską w Puerto Williams. Szkoła służy dzieciom i młodzieży z całego Przylądka Horn i ma ponad 80 uczniów w wieku od 6 do 16 lat. Szkolenie obejmuje pływanie, kajakarstwo i żeglarstwo. Zajęcia w szkole promują aktywny tryb życia, szacunek i miłość do przyrody.




Chociaż Puerto Williams zostało założone w 1953 roku, obszar ten jest zamieszkany od ponad 10 000 lat. Tradycyjnie mieszkańcy Yagán byli koczownikami łowcami-zbieraczami w południowej Tierra del Fuego. Użyli kajaków, aby podróżować z wyspy na wyspę. Król i królowa spotkali się z „Abuelą” (babcią). Ma ponad 90 lat i jest ostatnią z rdzennej ludności, która nadal mówi ich językiem, yagán. 


Dla Yagán kontakt z europejskimi osadnikami okazał się katastrofalny. Ich liczba drastycznie spadła w wyniku nowych chorób zakaźnych, wysiedleń i zabójstw. Dzisiaj pozostaje niewielu potomków. Król i królowa dowiedzieli się więcej o najbardziej wysuniętych na południe ludziach na świecie w Muzeum Antropologicznym Martin Gusinde, które zapewnia wgląd w sposób życia, kulturę i religię Yagán.




Król i królowa zakończyli swoją wizytę obiadem w Lakutaia Lodge, popularnym punkcie wyjścia dla wielu rodzajów wycieczek w pobliskie pustkowia. 

2 komentarze:

  1. Zapraszam na mojego nowego bloga o skandynawskich Księżniczkach i księżnych:
    https://scandynavianprincesses.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam wyprawy zagraniczne royalsów. Zawsze możemy poznać ich z innej strony niż w rodzimym kraju. Sonia robi ładne zdjęcia chociaż przy tych krajobrazach pewnie nie jest to bardzo trudne.;)

    OdpowiedzUsuń

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.